.

.
.

wtorek, 16 grudnia 2014

niezmiennie tak samo....

.....co roku.
Nasza choinka  zawsze wygląda podobnie i powiem szczerze - nie jest w stanie mnie znudzić....
Lubię po prostu białe jasne i transparentne ozdoby i mnóstwo światełek...

U nas już jest... jak zawsze wcześniej - bo musimy się trochę nacieszyć 
klimatem świąt przed wyjazdem do rodziny.


Jakiś czas temu zrobiłam ozdoby z masy solnej, tu trochę więcej o nich.
Sprawują się świetnie do dziś i są moimi ulubionymi.




Uwielbiam ten przedświąteczny nastrój i jestem pewna ,że nie jestem z tym sama ;)


Pozdrawiam

sobota, 6 grudnia 2014

O zakupach - czyli...lubię okazje

Cenowe - w szczególności.
Może to moje  "poznańskie sknerstwo"  trochę wychodzi
ale nie lubię po prostu wydawać pieniędzy - za dużo ;).
Żeby było jasne - uwielbiam kupować, ale nie znoszę przepłacać.
Kiedy czuję , że przepłaciłam?
Kiedy widzę taką samą rzecz za 1/2 czasem 1/3 ceny.

Największą frajdę mam wtedy, gdy uda mi się upolować fajną rzecz,
za naprawdę małe pieniądze.
Tak właśnie było z poniższymi zdobyczami:



Na pewno znacie je wszystkie i doskonale wiecie gdzie je zdobyłam.
Wiem to, bo wiem, że w tych polowaniach nie jestem sama.
I tu właściwie dochodzę do sedna sprawy -do  tego o czym naprawdę chciałam napisać.
O fenomenie jakim są portale społecznościowe.
Szczególnie jeden. Wszelkie informacje o okazjach cenowych rozchodzą się tam
w tempie błyskawicy. Jeśli wiadomo co i jak obserwować, czasem po godzinie od "rzucenia"
towaru na półki, już wiemy gdzie co i za ile.
Tak, tak piszę o instagramie.
Wystarczy raz na jakiś czas wpisać #biedronka, #netto i # pepco i wszystko wiadomo.
Prawda? 
No a jeśli nie  -to już pewnie jest.


Powoli też wprowadzam  świąteczny nastrój,
i zaczynam główkować nad prezentami....



                                                 Pozdrawiam wszystkich polujących na okazje ;)


czwartek, 4 grudnia 2014

Skończyłam

Cieszę się jak dziecko z tego faktu.
Raz,że mam  " nową", "przestronną" (dziecko moje tak stwierdziło) łazienkę.
Dwa,że tym razem doprowadziłam swój zamiar do końca.
No i niech będzie trzy- odświeżyłam ją za śmieszną kasę.
A efekt?
Co sądzicie? Jest dobrze?

Aa... i brązy które tu widać na wannie itd. to w rzeczywistości taki ciepły szary...
bliżej mu do beżu nawet... tak więc ciemny brąz to tylko podłoga i blat umywalki.


Na podłogę coś jeszcze szukam.Darowałam sobie oklejanie płytek.
Elastyczna wykładzina...hmmm - brałam pod uwagę, ale tu już sama nie
dałabym rady (a "materia" oporna na zmiany;). Poza tym- czas oczekiwania na taką,
jaka mi się spodobało to -uwaga- od 4-5 tygodni!
Pomalowałam na szaro podkładki drewniane (sztuk dwie-druga pod wc).
Na tą chwilę tak zostawiam.


No to już bez zbędnych słów zapraszam do mojego SPA.












Wszystko to za sprawą tych oto szafek i szarej farby Duluxa oraz okleiny samoprzylepnej
Okleina fajnie "metalizuje" co daje różne efekty kolorystyczne w zależności od światła  :)
A tak było zanim mi się "przejadło" : łazienka w brązach

Pozdrawiam



środa, 3 grudnia 2014

Motywacja w trzeciej odsłonie.



W zasadzie skończyłam i.... nie skończyłam.
Nie mam kompletnie pomysłu na podłogę!

HELP!!!!!

Zdjęcia jak zwykle robocze - jednak powiedzmy sobie szczerze, nie ma się czym chwalić.
Mam nadzieję,że ze zmianami dobrnę do końca.
Zrobiłam wannę, blat umywalki i część nad blatem i nad wc.
Została jeszcze nieszczęsna podłoga....
I...poszukuję jeszcze czegoś " na "  podłogę - w sensie szarego dywanika itp.
Gdzieś ktoś coś........ widział -zaproponuje? 




Kolory rozmyte i bardziej poglądowe niż rzeczywiste,ale.....
ale jest "cieplej"... 
Okazało się,że okleina w zależności od światła daje odcień od beżu do 
ciepłego szarego. Dodałam jeszcze "zimny" szary i zrobiło się niejednorodnie.
A poniżej wersja pierwotna którą naprawdę mi się już przejadła...
Do tego stopnia,że przypomniały mi się słowa piosenki:

".... czasami człowiek musi
inaczej się udusi..."

To taki mniej więcej stan zmusił mnie do zmian.


 Pomożecie z tą podłogą??? 

Wiem,że na wszystkich blogach kalendarze, ozdoby święta itd.
Ja też zaczęłam a jakże (no powiedzmy).
Najpierw jednak muszę przezwyciężyć swój słomiany zapał i....
skończyć łazienkę :D




niedziela, 30 listopada 2014

Posty motywacyjny nr2


Czuję,że bez tego mój słomiany zapał przeważy.
W sumie skończyłam 1/3 pracy... motywuję się do dalszej ;)
To już wiecie do czego mi gilotyna????
:D


Zdjęcia z komórki wieczorne czyli ogólnie nie oddają kolorów.
Jest szaro i lekko stalowo :)

Może do świąt skończę?

Taki mało przedświąteczny post.