'

'
To blog o wnętrzach ale chciałam tu wyrazić swój protest .....
To mój osobisty protest przeciwko agresji, przeciwko hipokryzji, przeciwko znieczulicy.
To mój osobisty protest przeciwko WOJNIE na UKRAINIE.
(od początku konfliktu, zginęło tam 63 dzieci!!)

piątek, 27 marca 2015

tak monotematycznie...




Sypialnia powolutku zapełnia się drobiazgami.
Nowością jest deska kuchenna - tak tak :D
Niby kuchenna , ale to śliczna jodełka wymalowana na szkle.




Na razie wygląda to tak....
Ale nadal szukam obrazu idealnego.... (i w mojej strefie cenowej ;))


A tu cała prawda o naszej sypialni.... bez drzwi....
......drugą część pokoju stanowi biuro... nie narzekam-jest fajnie, na pewno lepiej niż było...
(jak się nie ma co się lubi to się....) 


Kubkowi też nie mogłam się oprzeć, mam też wersję odwrotnie kolorystyczną ;)
Ale pepco-wym domkom oparłam się ;)



miłego weekendu-a będzie o godzinę krótszy!


czwartek, 12 marca 2015

grasz w zielone?


Idzie wiosna-prawda?
Czuć ją wszelkimi zmysłami - no przynajmniej tak było do wczoraj-bo dziś 
we Wrocławiu okrutnie zimno.
Tak czy inaczej jest bliżej niż dalej.
Najbardziej cieszy mnie dłuższy dzień - jakby życie się nam wydłużało ;)
Myślę,że zielony to kolejny ciekawy kolor do wnętrza - tak,tak nadal
próbuję Was zainspirować kolorem....

Lubicie zielony?
Jeśli tak to gdzie? w dodatkach, kolorze  ścian? meblach?
A może zielony nie jest Waszym ulubionym kolorem?

Jak każdy kolor ma całą masę różnych odcieni.







U mnie zielony jak na razie tylko w roślinkach
- ale to jeden z tych kolorów, który ostatnimi czasy, przyciąga mój wzrok.
Wiosna na pewno przyniesie do naszego domu więcej tego koloru.
Zastanawiam się nad ciemnozielonym w sypialni :)




Pozdrawiam czekając na wiosnę 

wtorek, 3 marca 2015

Varenna wtulona w szarości


Kiedy wybieraliśmy się w to miejsce bardzo żałowałam,że nie ma słońca...
Teraz wiem,że to był największy prezent jaki mogłam dostać....
Przepiękny klimat - krajobraz otulony magiczną szarością mgły, która zacierała granicę
 pomiędzy górami a niebem.... i tak przecudna cisza...
Tam było naprawdę pięknie.





Zdjęcia jeszcze ciepłe, ale klimaty tak niesamowite,
że nie mogłam się powstrzymać...
Piękne prawda? ( jeśli zdjęcia tego nie oddają -musicie uwierzyć na słowo).


To nie morze i to nie Norwegia ani żaden skandynawski kraj...
 to jezioro Como i cudna Varenna.
Więcej o naszym ekspresowym ładowaniu akumulatorów pewnie niedługo.
Pozdrawiam 



wtorek, 24 lutego 2015

ariele alasko


To właśnie jej prace ostatnio namiętnie przeglądam.
Drugie życie drewna, przedmioty z duszą ... 
to chyba jedyna słuszna definicja jaką powinnam tu użyć.




















Czasem mam wrażenie,że te przedmioty są jakby ulepione z drewna, takie "wygłaskane".
Aż chciałoby się wodzić dłonią po ich gładkiej powierzchni i poczuć bijące od nich ciepło.
Jakby każdy z nich był oddzielnym i niepowtarzalnym tworem.




Jeśli spodobały wam się jej wyroby i macie ochotę na więcej to zapraszam tu : arielealasko


Pozdrawiam i nie dajmy się wirusom!


piątek, 20 lutego 2015

nie mam pomysłu na tytuł - choć wena mnie czasem napada





Pierwsze zdjęcia to inspiracja która dała mi kopa do dłubania w drewnie .
Myślę ,że dla twórczyni powyższych cudeniek poświęcę oddzielny wpis.
Żeby nie wiem co, nie  pasowało mi wstawienie moich "wypocin" i jej dzieł w jednym wpisie.
Do rzeczy jednak.
Cóż poniżej?


Poniżej (i powyżej już) efekt mojej "weny", która czasem mnie dopada.
Wydłubałam sobie pudełeczko i wykleiłam obrazek.
Oba przedmioty do nowej sypialni.
Jest trochę na "bogato" i trochę vintage.
Dowiedziałam się jednego o sobie - mam słabość do wzoru "jodełki"


Taka moja miedziano-Vintage trójca.


Obrazek czasem wędruje sobie po mieszkaniu.
Chyba jest lekko uniwersalny ;)


Pozdrawiam ciepło -dziękuję, za wszystkie Wasze odwiedziny -są bardzo miłe
Życzę pięknego słonecznego weekendu.