czwartek, 12 lutego 2009

Dylemat świecznikowy



Dotarły swieczniki...
Wraz z nimi pojawił się dylemat-pobielić czy nie bielić?
No i nie wiem... w sumie chciałam pobielić ale jakos spodobały mi się takie surowe jakie są teraz...
Na razie stoją sobie na komodzie i czekają na decyzję a może na przypływ weny ;)


9 komentarzy:

  1. Jestem absolutnie za bieleniem (z przecierką) :)) Odwagi!
    A w ogóle to są śliczne :) chyba dość wysokie?????
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niom...dość wysokie,bo jakieś 35 cm.
    Kupiłam je z myślą pobielenia i postarzenia,więc pewnie prędzej czy pózniej trafią pod pędzel.
    :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Za Elle i Elisse powtórzę-POBIELIĆ
    Swoją drogą,świeczniki imponujące.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepraszam za tego Macieja :)
    To pisałam ja,czyli Paulina :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj Alewe!
    Też je oglądałam na Allegro i zastanawiałam nad ich zakupieniem ! Jeśli Ci się podobają w naturalnych barwach ,zostaw ,pomalować możesz w kazdej chwili.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świeczniki bardzo ładne!
    Ja osobiście bym je pobieliła...
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale śliczne! Ita ma rację - zostaw! Pobielic zdążysz.
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja bym pobieliła...I lekkie przecierki...A tak w ogóle to piękne są....

    OdpowiedzUsuń

Dzięki Waszym słowom ten blog wciąż żyje :))