środa, 4 marca 2009

Puszka zwana puszką

Skończyłam puszki do kuchni,zwykłe szare po herbacie .Teraz wyglądają tak...
Szczcerze nie wiedziałam jakie nadać im imiona ;), co w nich będzie i tak nazwałam je po prostu "puszka" (z czego śmieje się mój mąz ... ).
No ale dlaczego puszka nie ma się nazywać po prostu puszką ? ;))





Wczesniej zrobiłam pudełko w którym powinno stać wino a u mnie są przyprawy...


A wszystko zaczęło się od kupienia pojemników na przyprawy.Były za niskie i wyglądały dziwnie w tym miejscu,potem wymyśliłam pudełko po winie które przydało się jako "podstawka" pod pojemniczki i posłuzyło tez do przechowywania reszty przypraw.Następnie zauroczył mnie maluch na reklamie Nestle,turkusowy młynek do pieprzu znaleziony w necie,kuchnie w stylu retro z rozmytymi różami i błękitami i tak powstała koncepcja kuchni z dodatkami w rozmytych pastelowych kolorach.
Na razie to wygląda tak,ale pewnie za jakiś czas to się zmieni :)






A w domku mam mały szpital,Marta po standardowym tygodniu w przedszkolu przyszła z infekcją,tym razem złapała jakąś anginę i oskrzela,więc kurowanie idzie ciężko.
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających i życzę zdrówka :).

16 komentarzy:

  1. witaj !
    masz bardzo ładną kuchnię, a te dodatki tylko dodają jej uroku :) sama jestem teraz na etapie wybierania mebli i dodatków kuchennych i też mnie korci aby iść w stronę retro - te kuchnie są takie przytulne i wesołe . gratuluję pomysłu. pozdrawiam bardzo serdecznie, Iwona

    OdpowiedzUsuń
  2. Musze przyznać że do tego niebiesko-turkusowego koloru do tej pory nie byłam przyjaźnie nastawiona. Dzięki Tobie odkryłam ten kolor na nowo i bardzo mi się podoba

    Dziękuje i cieplutko pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne dodatki, dodają takiej świeżości i lekkości. Ten blady turkus jest piękny.
    A puszki z napisem "puszka" super.
    Pozdrawiam ciepło i życzę krótkiego kurowania :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja w tej chwili przechodzę właśnie okres fascynacji błękitno-białą kolorystyką i strasznie podoba mi się puszka! A zdjęcie z pudełkiem-podstawką zapisałam sobie w moim folderze "inspiracje". Nie pogniewasz się? :D Tak bardzo mi przypadło do gustu...

    OdpowiedzUsuń
  5. Puszka zwana puszką rozczulająca:) I wiesz co? Bardzo podoba mi się czcionka, której do tego użyłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kuchnia z turkusowymi dodatkami prezentuje się bardzo ładnie.Puszki i podstawa pod przyprawy super,no i ta nazwa banalna,ale trafiona w samo sedno!!!
    Życzę dużo zdrówka dla córeczki.Trzymajcie się cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  7. PUSZKA zwana PUSZKĄ ...ha ha ha doskonały pomysł ! Kolorystyka bardzo "świeża " o ile tak mogę powiedzieć i niespotykana .

    OdpowiedzUsuń
  8. Rewelacyjna puszka "Puszka" :)) chyba bym tego nie wymyśliła ;) hihihi Fajny pomysł :) Pastelowe dodatki świetnie pasują do Twojej kuchni - świeża i niebanalna :)
    Pozdrawiam i życzę zdrówka Córeczce :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Te rozmyte, ciepłe turkusy kontrastujące z czekoladką i śmietanką... Urzekły mnie, w szczególności w stylu retro. Widzę, że wybrałaś kolor dla młynka:) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  10. świetne puszki-puszki :)))
    bardzo podoba mi się Twoja kuchnia, dotąd wydawało mi się, że nie lubię turkusowego koloru... tylko mi się wydawało...
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Brdzo ładne te puszeczki.Nie myślałam ,że turkusowy może tak dobrze prezentować sie w kuchni..Miło u Ciebie.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Z przyjemnością obserwuję przeobrażenia Twojej kuchni, bo sama mam ciemnie meble i szukam pomysłów na zmiany ;)
    Widzę, że drugi młynek pozostał jasny - fajnie to wygląda...
    Gorąco pozdrawiam.

    PS. Te wirusy w tym roku sa bardzo uciążliwe

    OdpowiedzUsuń
  13. wszystkie dodatki pastelowo-niebieskie po prostu cudne... a puszka "puszka" bardzo pomysłowa :) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękujemy za życzenie zdrówka,chyba poskutkowały,bo Marta w łóżku wyprawia harce już ;).
    Cieszę się,że mój pomysł na kuchnię spodobał się,faktycznie jest trochę jak czekolada z białą bitą śmietanką i dodatkiem pastelowo-turkusowych pianek ;),kolor wprowadził mi trochę życia do tej "poważnej" kuchni,bo jest faktycznie dość "żywy".... Teraz szukam jakis turkusowych butelek z ceramicznym zamknięciem... :) chyba nigdy nie przestanę czegoś szukać do tego mieszkania ;)
    pozdrawiam wszystkich

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne:) A napis baaardzo oryginalny:)Puszka -puszka jest urocza

    OdpowiedzUsuń
  16. skąd ja to znam... chodzi mi o poszukiwania... gdy kupię jakiś mniejszy, czy większy drobiazg do mieszkania przez jakiś czas twierdzę, że jest już wszystko idealnie, ale później wpada mi w oko to jedyne "coś" i wszystko zaczyna się od początku :)))

    OdpowiedzUsuń

Dzięki Waszym słowom ten blog wciąż żyje :))