piątek, 3 kwietnia 2009

Bo ja nie chcę różowego


Nie,no ogólnie nic nie mam do tego koloru,

powiem więcej,nawet podoba mi się szczególnie taki delikatny rozmyty,pastelowy,w ciuszkach dla dzieci,nawet w sprzętach kuchennych-tak, tak...


Ale ja nie chcę różowego wyciskacza do cytrusów do mojej kuchni....

A o co chodzi?

Otóż prosta sprawa,jest pewien sklep,sprzedający na allegro też,który ma w swojej ofercie śliczne różowe i niebieskie wyciskacze :).Zadowolona z faktu,że będę miała kolejną rzecz do swojej kuchni w odcieniu jak najbardziej dla niej wskazanym ,zakupiłam to cudo w kolorze blue :). Zakupiłam też ze względu na hektolitry świeżego soku wypijanego przez moją córkę i w obawie o moje nadwyręzone wyciskaniem "ręcznym" mięśnie ;)).


I co się okazało?

że zostały już tylko RÓŻOWE :)

mimo,że po zakończeniu aukcji znów ją wznowli z niebieskimi wyciskaczami oczywiście też.

Suma sumarum po wysmarowaniu paru maili przeze mnie,sprawa stanęła na tym,ze ja poczekam na dostawe niebieskich do poniedziałku a gdyby nie przyszedł dostanę zwrot pieniążków :).


A dziś oto stałam się szczęśliwą posiadaczką RÓŻOWEGO wyciskacza :O :]

mimo wszystkich ustaleń wysłali mi róz :]. Cóż pewnie wydałam się komuś jakąś "świrnięta" babą co aferę o kolor robi,no bo co za różnica-różowy a niebieski....


Hmmm.... ładny jest,ale ja chce niebieski :)... z szaleńczą manią znów smaruję do nich maile,bo telefonów nie odbierają...

nie wiem jak się to skończy, ale zawsze moge im odwiezc go,na szczecie maja sklep w moim miescie ;) :) ....



Na dowód,ze nie mam nic do rozu,zestawienie kolorystyczne z turkusem w wykonaniu mojej corci.Chyba odziedziczyla po mnie zamilowanie do nietypowych zestawien kolorystycznych ;) i do turkusu....ktory jest wszechogarniajacy w moim domu ;)

Na koniec slodki buziak od misia Kamila,tak slodko wygladał na tym fotelu,ze nie mogłam sie oprzec i pstryknęłam zdjęcie ;)

Czasem fajnie znów być choć na chwilkę dzieckiem i pobawic sie bezkarnie takim pluszakiem ;)


8 komentarzy:

  1. Oj wiem coś o tym jak człowiek sobie coś upatrzy, a później towaru BRAK. Zdecydowanie akurat w tym przypadku wyciskacz niebieski ładniejszy! Życzę udanej walki i szczęśliwego finału. Może jednak zabierz wyciskacz i pojedź do tego sklepu!
    serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Na szczęście nie będę musiała tam jechać,odbiorą go sami przez kuriera :).Ale teraz kiedy widziałam go na "żywo" mam jeszcze większą ochotę na tego niebieskiego...ale jego prawdopodobnie nie bedzie już :(((.
    Chyba mam pecha...wczoraj szukałam serwetek do ozobienia tacy i praktycznie 90% tego co wybrałam już nie było :(.
    Chyba zagram w totka ;) może tam mi się poszczęści ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Alewe witam cieplutko,no i powiem że ja też wybrałabym niebieski ...a w totka naprawdę nie polecam !!! lepiej wybrac sie na spacer i wiosnę pooglądac z bliska !pozdrawiam słonecznie !!!

    OdpowiedzUsuń
  4. No właśnie chciałam Cie buntować - nie odwoź! Niech kurna przyślą!!! :) Ten różowy faktycznie dość kontrowersyjny...

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz rację ;) nie daj się :) niebieski jest o niebo ładniejszy :)) a w ogóle to jest BARDZO ładny :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. hehe, trzeba być upartym - a co! co do różu z niebieskim - jak tu wchodzę to na pulpicie przed moimi oczami jawią się takie kolorki, nie wiedzieć czemu ;) P.S. Uwielbiam turkus! a do rózu też nic nie mam :) pozdrawaim iście wiosennie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. alewe, a nie maja moze bialych ? Bardzo mi sie spodobal ten wyciskacz.
    Niebieski ladniejszy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. niestety nie mają białych,nie mają -już chyba na pewno- błękitnych,mają tylko różowe :(

    OdpowiedzUsuń

Dzięki Waszym słowom ten blog wciąż żyje :))