środa, 22 kwietnia 2009

Wieczorem...



Czasem wieczorem, gdy juz na nic nie mam siły, lubię usiąść w ciszy,zupełnie sama i zanurzyć się w piękne słowa.....




Portret kobiecy

Musi byc do wyboru.
Zmieniać się, żeby tylko nic się nie zmieniło.
To łatwe, niemożliwe, trudne, warte próby.
Oczy ma, jeśli trzeba, raz modre, raz szare,
czarne, wesołe, bez powodu pełne łez.
Śpi z nim jak pierwsza z brzegu, jedyna na świecie.
Urodzi mu czworo dzieci, żadnych dzieci, jedno.
Naiwna, ale najlepiej doradzi.
Słaba, ale udźwignie.
Nie ma głowy na karku, to będzie ją miała.
Czyta Jaspersa i pisma kobiece.
Nie wie, po co ta śrubka i zbuduje most.
Młoda, jak zwykle młoda, ciągle jeszcze młoda.
Trzyma w rękach wróbelka ze złamanym skrzydłem,
własne pieniądze na podróż daleką i długą,
tasak do mięsa, kompres i kieliszek czystej.
Dokąd tak biegnie, czy nie jest zmęczona.
Ależ nie, tylko trochę, bardzo, nic nie szkodzi.
Albo go kocha, albo się uparła.
Na dobre, na niedobre i na litość boską.



Utopia


Wyspa na której wszystko się wyjaśnia.
Tu można stanąć na gruncie dowodów.
Nie ma dróg innych oprócz drogi dojścia.
Krzaki aż uginają się od odpowiedzi.

Rośnie tu drzewo Słusznego Domysłu
o rozwikłanych wiecznie gałęziach.

Olśniewająco proste drzewo Zrozumienia
przy źródle, co się zwie Ach Więc To Tak.

Im dalej w las, tym szerzej się otwiera
Dolina Oczywistości.

Jeśli jakieś zwątpienie, to wiatr je rozwiewa.

Echo bez wywołania głos zabiera
i wyjaśnia ochoczo tajemnice światów.

W prawo jaskinia, w której leży sens.

W lewo jezioro Głębokiego Przekonania.
Z dna odrywa się prawda i lekko na wierzch wypływa.

Góruje nad doliną Pewność Niewzruszona.
Ze szczytu jej roztacza się Istota Rzeczy.

Mimo powabów wyspa jest bezludna,
a widoczne po brzegach drobne ślady stóp
bez wyjątku zwrócone są w kierunku morza.
Jak gdyby tylko odchodzono stąd
i bezpowrotnie zanurzano się w topieli.

W życiu nie do pojęcia.

W. Szymborska



Zanurzcie mnie w niego



Zanurzcie mnie w niego
jakby różę w dzbanek
po oczy,
po czoło,
po snop włosa jasnego, -
niech mnie opłynie wkoło,
niech się przeze mnie toczy
jak woda całująca
Oceanu Wielkiego.
Niech zginie noc, poranek,
blask księżyca czy słońca,
lecz nich On we mnie wnika
jak skrzypcowa muzyka -
gdy do serca mi dotrze,
będę tym, co najsłodsze,
Nim.
M. Pawlikowska-Jasnorzewska



***



powlokłam lakierem paznokcie
i moje palce błyszczą
panie mój bądź miłościw
moim myślom

obrysowałam ciemną kredką powieki
i niebo gwiaździste odbija się w mym spojrzeniu
panie mój bądź miłościw
memu pragnieniu

przywitałam cię pocałunkiem
najprościej
panie mój bądź miłościw
mojej miłości



***



w twoich doskonałych palcach
jestem tylko drżeniem
śpiewem liści
pod dotykiem twoich ciepłych ust

zapach drażni - mówi: istniejesz
zapach drażni - roztrąca noc
w twoich doskonałych palcach
jestem światłem

zielonymi księżycami płonę
nad umarłym ociemniałym dniem
nagle wiesz - że mam usta czerwone

- słonym smakiem nadpływa krew -


Jeśli chcesz...



jeśli chcesz mnie zatrzymać (spójrz odchodzę) podaj mi rękę
jeszcze może mnie zatrzymać ciepło twojej dłoni
uśmiech też ma własności magnetyczne, słowo
jeśli chcesz mnie zatrzymać, wymów moje imię

H.Poświatowska



Kim jesteś kobieto
przedwcześnie zmęczona?
Co kryją na dnie
twe oczy zielone?

Dlaczego płaczesz
z każdym deszczem?
Czy jesteś wodą
czy powietrzem?

A może ogniem?
Tak - pewnie ogniem
przecież się spalasz
szybciej niż słońce

Czasem nie mogę
za tobą nadążyć
Czasami chciałabym się uwolnić

Tak trudno jest być tobą
nocami śnić twoje sny
w dzień nosić twoją twarz
za swoje mieć twoje ja
Tak trudno, trudno tak…

Kim jesteś dziewczynko
co nie chcesz dorosnąć
Ty która czekasz
na cud każdą wiosną?

I czemu, na Boga!
tak często się zmieniasz?
Tłumaczyć wciąż ciebie
już nie mam sumienia

Kim jesteś istoto
przewrotna i dziwna
trochę okrutna
trochę naiwna?

Ty co z pomocą
mojej ręki
spisujesz nad ranem
zmyślane piosenki

Tak trudno jest być tobą
nocami śnić twoje sny
w dzień nosić twoja twarz
za swoje mieć twoje ja
Tak trudno, trudno tak…

A.Lipnicka



Nie bądź!


Nie bądź smutna,
no nie bądź,
ta mgiełka, to tylko pamięć.
Patrz jakie czyste niebo,
a w morzu - łabędź!

Nie bądź smutny, ja nie chcę,
to czarne, to tylko myśli,
dalej jest mała przystań
na brzegu Wisły.

Nie bądź smutna, no nie bądź,
ta chmura jest małą chmurką,
jutro już będzie słońce
i ciastko z dziurką!

A.Osiecka

12 komentarzy:

  1. Piękna poezja, ale portret kobiecy nieco dołujący nie uważasz :-)
    Fajnie, że masz wieczorną chwilę dla siebie. To ważne, żeby oderwać się od rzeczywistości, zawiesić trochę, zadumać...
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj Alizee - czy "Portret Kobiety" jest dołujący? Chyba nie odbieram tego tak,bardziej jako rzeczywisty...portret kobiety, w którym można odnależć niejedną kobietę lecz wiele..
    wiele różnych :)...

    OdpowiedzUsuń
  3. pięknie nas ujęłaś , tak prawdziwie bez lukru
    Ja także potrzebuje chwil z poezją , która daje mi i siłę i ukojenie ...
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. ależ tu miło ,,fajnie jest móc czasami uciec w swiat poezji,,odpreżyć sie po całym dniu pracy,,,
    piekne wiersze,,Portrem kobiety,,piekny wiersz,,odsłaniający rożne nasze oblicza,,nie przesłodzony a jakże prawdziwy:)

    miło,ze masz czas dla siebie,,i oby takich chwil było jak najwiecej
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety nie mam tych chwil za duzo :) jeśli są, to często kosztem snu w nocy-jak ta ;)...
    ale myślę,że dobrze czasem uciec w ten "inny "świat...wyciszyć się,zadumać... lub po prostu poczytać jak pięknie niektórzy potrafią pisać o rzeczach codziennych i mniej codziennych :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kobiety to jednak potrafią pisać :) pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Alewe, ja mam po prostu fazę: "rzeczywisty = dołujący" ;-)
    Cóż niestety stetryczałam chyba, ale nawet we mnie samej drażni mnie ta nieustanna próba bycia uniwersalną i niezniszczalną. I po co??????
    Pozdrawiam serdecznie :-))

    OdpowiedzUsuń
  8. Alize... "niezniszczalną" "uniwersalną" to właśnie obraz kobiety z tego wiersza... ktoś mi niedawno powiedział,że to trochę takie i męskie i kobiece spojrzenie na "kobietę" :) na taką jaka jest-niedoskonałą i taką jaką chcieliby nas widzieć ciągle mężczyzni...a większość z nas chyba często właśnie próbuje być gdzieś pośrodku ...
    ja chyba jestem w fazie "alergii na przesłodzenie"a już na pewno na gatunek :komedie romantyczne :D..
    czasem strach unieść się wysoko,więc lepiej twardo stąpać po ziemi ...
    choć te kolejne wiersze...to chyba własnie nieśmiałe próby uniesienia się "ponad" ........
    taka faza "przemyśleniowo-melancholijna" mnie naszła ;)))))
    wogóle...to dobrze,że mamy tak cudownie piszące kobiety ;)))
    i bardzo się cieszę,że ktoś jeszcze zatrzymał się choć na chwilę nad tymi wierszami :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A mnie bardzo cieszy, że można się zatrzymać i poczytać tak piękne wiersze :-)))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapraszam do siebie po wyróżnienie! Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne wieiększość znam , ale nie zaszkodzi przypomniec , a Portret Kobiecy jest super .

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękne wiersz ,Wcześniej tylko znałam Portret kobiety.Jak dla mnie jest bomba

    OdpowiedzUsuń

Dzięki Waszym słowom ten blog wciąż żyje :))