środa, 1 kwietnia 2009

Mój słomiany zapał



Jako typowa waga posiadam zapał :) na pewno jest on ogromny-szczególnie na początku jakiejś "działalności" lecz niestety słomiany ;).Dowodem na to może być moja "pasja decoupage" do dziś leżą w kartonach nieozdobione przedmioty :).Z nastaniem wiosny,po paru latach letargu mój zapał powrócił - pewnie jako,że słomiany po żniwach zniknie ;). Ozdobiłam wieszaczek dla Marty,dla siebie zrobiłam tacę,kończę szafke na klucze - nie wiem dla kogo,ale kończę bo mam :) i szukam z obłędem w oczach wzorów,serwetek a przede wszystkim inspiracji :).


Narodził się już pomysł na białą tacę śniadaniową :)....teraz szukam odpowiednich serwetek,papierów no i takiej tacy ;)).


Niedawno znalazłam parę zdjęć przedmiotów jakie ozdobiłam na początku swego zachwytu decoupage... nie są one jakoś szczególnie wymyślne,ale moje pierwsze i chyba mam do nich sentyment....







12 komentarzy:

  1. http://deciloquequierass.blogspot.com/

    Good Bloog my friend!! Congratulations!!

    good luck!! See you!

    OdpowiedzUsuń
  2. O jak tu pięknie !
    Hm ... aż się rozmarzyłam ...

    Co do zapału ... no cóż... ja też mam słomiany niestety i strasznie nad tym ubolewam

    a przedmioty ozdobione Twoją złotą rączką piękne

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak na poczatkującą decoupage`żystkę (czy jak sie to tam zwie)to rewelacyjne te rzeczy.Super..Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Pamiętam te Twoje cudeńka z wiadomego miejsca, i nadal się zachwycam :) są w uroczym retro stylu :) tak jak lubię :)
    Dekupażuj, dekupażuj, bo dobrze Ci to wychodzi :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładne te przedmioty. Przyznam Ci się, że dopiero jak zaczęłam przeglądać blogi i zobaczyłam mnóstwo zdekupażowanych rzeczy dostrzegłam urok tej techniki, która do tej pory nie podobała mi się. A jednak zmieniłam zdanie i nawet mam chęć sama coś zrobić, ale podobnie jak u Ciebie.... zapał cokolwiek słomiany :-)
    Pozdrawiam ciepło
    PS A tej tacy z napisem to Ci zazdroszczę jak nie wiem co.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale tu wiosennie :D piękne te rzeczy zdecoupageowane :) Ale z tym słomianym zapałem to kazdy tak ma... ja tez mam w zanadrzu kilka drewnianych rzeczy czekających na ozdobienie ;) i to długo już czekają... :P - leń ze mnie, ale kiedyś się wezmę! no! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. piekne rzczeczy,,pieknie je zrobiłaś mają swój urok,sa niepowtarzalne..
    kiedys probowałam techniki decoupage...moje checi i zapał siegały zenitu ,,jednak opadły po pierwszym razie,,chociaż waga nie jestem,, to mam podobnie:))
    ale cenie sobie taką tworczosc i szczerze zazdroszcze,,zapału,,
    "dekupażuj"bo wychodzi Ci to swietnie:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. prace superanckie!! witam w klubie "posiadaczek" słomianego zapału ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślę, że to nie tyle słomiany zapał, co raczej fakt, że pewne rzeczy muszą się "odleżeć" zanim się coś z nimi zrobi. Czasem koncepcja musi dojrzeć albo wręcz wykluć się na nowo.Albo planujemy nowy wystrój wnętrza i jeszcze nie wiemy dokładnie w jaka stronę pojdziemy - więc dodatki musza poczekać. Twoje decou prace bardzo mi się podobają,są takie jakie sama lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale u Ciebie cudnie i wiosennie:) Jesli chodzi o słomiany zapał, to też podpisuję się pod tym obiema rękami. Znam aż za dobrze ten stan, na początku robię wszystko w hurtowych ilościach, by później na jakiś czas zupełnie zaprzestać!
    sliczne rzeczy pokazałaś i warto wskrzesić w sobie raz na jakiś czs energię , bo tworzysz wtedy sliczne przedmioty!
    wiosennie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Strasznie miło usłyszeć,że podobają się komuś moje prace.Nigdy nie robiłam kwiatków,cieniowań itp. jakoś nie za bardzo to "czuję",lubię chyba rzeczy w miarę proste,nie przesadzone w swym wyglądzie :).Chyba cała taka jestem,powściągliwa...nie lubię przesady :).
    A wiosenny nastrój na blogu to wpływ słońca,wiosennego powietrza i chyba mojej tęsknoty za kolorem po zimie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajna szafka na klucze na pierwszym zdjęciu oraz szkatułka-ta z cygarami obok. Pozostałe prace tez ładne, ale te dwie przypadły mi do gustu bardzo

    OdpowiedzUsuń

Dzięki Waszym słowom ten blog wciąż żyje :))