czwartek, 14 maja 2009

Letnie nastroje...






Żeby do końca nie zwariować i nie dać się zagrzebać żywcem w papierach,postanowiłam w ramach wieczornego relaksu zmienic "szate" pokoju.
Wiosna jakoś w tym roku szybko mi ucieka,(z racji naszych zdrowotnych perturbacji),
więc postanowiłam przygotować się już na lato....
Ma być jasno,ciepło i słonecznie...
..... przekonałam się w końcu do bieli... :)
(błękity i kropelka czerwieni bezdyskusyjnie zostaja,ale w lzejszych niz zimowe odceniach).











Parę drobnych zmian a samopoczucie milion razy lepsze :D








A słońce pieknie oświetla popołudniami pokój....




<


Jakoś tak słoneczniej zrobiło się w domu.
Choć Marta stwierdziła,że chyba coś mi się pomyliło,
bo białe zasłony powinnam wieszać zimą a nie latem ;).



Pozdawiam słonecznie z mojego letniego już domku :D.


12 komentarzy:

  1. Pięknie nic dodac nic ująć .Masz taki sam pojemniczek ty w nim trzymasz duże świece ja kwiatki

    OdpowiedzUsuń
  2. Pachnie świezoscia i lekkosc sie czuje .
    Jak ja chcialabym miec taki porzadek :)) Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  3. Tia.... porządek do pozazdroszczenia ;-) bardzo fajnie u Ciebie, lekko i przyjemnie, a zmiany zawsze poprawiają trochę nastrój :-)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. :DD w zasadzie mogłabym Was nie wyprowadzać z błędu i stwierdzić,że u mnie zawsze taki porządek :DDD,ale kto ma dziecko wie,że to niemozliwe ;))). W ramach relaksu "poszpitalnego" wziełam odkurzacz i szmatkę w obroty:)),chyba pierwszy raz sprzątanie tak mnie odprężyło ;0.
    W sumie jednak, staram się utrzymać tą część mieszkania w miarę w ładzie (co czasem jest jak walka z wiatrakami),"zabawkowy" bałagan jest u Marty w pokoju-tam już nie ingeruję,bo siły nie mam :DDDDD.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nio porządeczek !!! Też zazdroszczę. U mnie owszem staram się go w miarę utrzymać ale okupuję to czasami nerwami i bieganiem ciągle ze ścierą i odkurzaczem. Czasami mam tego po dziurki w nosie choć przyznam szczerze - lubię sprzatać. No ale tak cały czas. Brrr....

    OdpowiedzUsuń
  6. Lekko, przestrzennie, słonecznie ...
    I te plamki koloru :)) Baaardzo ładnie :)))

    Ja na lato też wieszam jasne zasłony. Ciemne i ciężkie zimą mi nie przeszkadzają, bo i tak wcześnie włączam światło.
    Podobnie jak Ty miałam dłuuuugie zasłony, ale kiedy mój jamnik zrobił sobie na nich spanko, skróciłam tak, że opierają się i lekko załamują a on wrócił na kocyk ;)
    Dobrze, że znalazłaś trochę czasu dla nas ;))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Podobają mi się te lejące zasłony ^^ i w ogóle milusio u Ciebie w domku :) Życzę dużo zdrowia dla Twojej córeczki! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę,że również dołączyłaś do blogowiczek z 'białej manii' :)
    Jak ja bardzo lubię Twoją tacę - tak wiem,że się powtarzam...a te zasłony wyglądają bardzo delikatnie.
    Życzę dużo zdrowia

    OdpowiedzUsuń
  9. Ślicznie z tymi zasłonami :) Lekko, zwiewnie i przyjemnie :) Masz piękne mieszkanie :) Bardzo gustowne :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. Agata :)) noo wiesz,w sumie zrobienie takiej tacy nie jest wcale trudne :).
    Jeszcze nie wiem czy dołączyłam do "białej manii" ale z jasnymi dodatkami i zasłonami jest mi zdecydowanie bardzo dobrze :DD.
    Dziękuję za miłe słowa wszystkim :))),nie ukrywam,że bardzooo lubię to swoje mieszkanko i chyba z wzajemnościa ;).

    OdpowiedzUsuń
  11. sliczne mieszkanko,,czyściutkie,eleganckie zapraszajace do środka:)))
    bardzo mi sie podoba,,wszystko ładnie dobrane:)
    serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. ..te lezace zaslony sa piekne, caly pokoj stwrza czysty wypoczynek,ladnie to wszystko polaczylas.. czy mozesz powiedziec jaki rodzaj materialu uzylas na zaslonki...???

    OdpowiedzUsuń

Dzięki Waszym słowom ten blog wciąż żyje :))