poniedziałek, 25 maja 2009

Wietrznie...


Tak właśnie jest...wietrznie....ale pięknie :) spokojnie i pusto jeszcze ...
pozdrawiam z.....

:) ;) z jednej strony morze...z drugiej zatoka ;) ktos wie ? ;)



11 komentarzy:

  1. Piekne zdjecia,piekne wiersze i piekna muzyka..Bardzo dziekuje:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeju, jakie kolory! Takie są tylko nad Bałtykiem! Twoje zdjęcia spadły mi jak z nieba - właśnie dziś jęczałam do moich dzieci: "ja chcę nad morze, choć na chwile położyć się na tym piasku i poczuć ten zapach". Uwielbiam. A tu proszę: "mówisz - masz" :) Dzięki, Alewe :)
    Pozdrawiam Cię serdecznie, P.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak mi się tęskni za tym naszym polskim morzem, czyżby to Sopot?

    OdpowiedzUsuń
  4. A matko ale pięknie, cudownie !!!

    Tak pięknie nie ma nigdzie tylko nad naszym polskim morzem

    Zazdroszczę z całego serca

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudnie uchwycone! Polskie morze ma w sobie coś czarownego...

    OdpowiedzUsuń
  6. Trochę Ci zazdroszczę, morze to ja lubię jak nie wiem co, a ten już nieco brudnawy Bałtyk jakoś tak szczególnie ;-))))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie , już niedługo będę tam i ja :)) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. mmmm....Hel a ściśle mówiąc chyba Jurata???

    OdpowiedzUsuń
  9. Też stawiam na Juratę,uwielbiam nasze morze,dawno niestety nad nim nie byłam i pewnie jeszcze długo nie będę.Dlatago zazdroszczę wypoczynku i dziękuję za tak cudne zdjęcia,w ten upalny dzień czuję na policzku wiatr znad morza...

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też uuuuuuwiellbiammm nasze morze....
    jest przepiekne....a dziś zrobiłam fantastyczne zdjęcia ;) jak wrócę (bo jeszcze nie wróciłam oczywiscie) to na pewno podzielę się nimi :D....
    Aga i Paula blisko jesteście nawet bardzo :DD ale jednak to nie Jurata ,choć też na "J" ;))))
    pozdrawiam z wiatrem we włosach...

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak na "J" i nie Jurata,to może być tylko Jastarnia!
    Na zdjęcia czekam z niecierpliwością!!!

    OdpowiedzUsuń

Dzięki Waszym słowom ten blog wciąż żyje :))