piątek, 19 czerwca 2009

Kiedy dzieci się nudzą....



A kiedy dzieci się nudzą?

Kiedy pada,kiedy są chore i kiedy nie mogą chodzić do przedszkola... i co wtedy robią mamy??
wyciagają z szaf takie cudo jak ciasto plasto ;D...
i przednia zabawa gwarantowana ;))

To nasze pierwsze spotkanie z tą masą i już wiem,że nie ostatnie. Masa jest świetna,miękka elastyczna,nie brudzi i wysycha pięknie zamieniając się w piankę.
Nie trzeba mieć piekarnika zeby wyschła - schnie na wolnym powietrzu a zrobione z niej piłeczki odbijają się jak kauczukowe :).


Na pierwszy ogień poszedł czerwony pies z niebieską kością (dzieło tylko Marty)
przy którym zużyta została cała czerwień, dlatego właśnie brak jej w pozostałych "dziełach" ;))).
Masa jest dość ciemna,ale pięknie się miesza (czerwony i biały daje ładny rózowy np.) przy następnej dostawie wypróbujemy rózne kombinacje i wyprodukujemy pastelowe barwy ;)...wszystko kwestia wprawy ;)



Potem były już babeczki,ciasteczka i wszelkie pyszności na przyjecie Barbie
(tu już produkcja wspólna - mamy i córki)









na koniec pojawiły się figurki :) - produkcja rodzinna
(tata także sie przyłączył ;))






iii pawie pióro-projektu i wykonania Marty :D
(bardzo mnie nim zaskoczyła-uważam,że jest fantastyczne :))



Muszę przyznać,że takie modelowanie wydawało mi się łatwiejsze niż okazalo sie naprawdę,dlatego jestem pelna podziwu dla wszystkich masosolnych i modelujacych :D
Pozdrawiam ciepło wszystkich odwiedzajacych :D
z całą naszą ciasto plasto rodzinką :D




7 komentarzy:

  1. O jejku przepiekne !!!!

    Cała rodzinka utalentowana ! Tylko pozazdrościć.

    Tak zabawa z castoliną jest super i jak widać scala całą rodzinkę

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne, zdolniachy jesteście, a pawie piórko przecudne
    Chyba też kupię to ciasto-plasto, bardzo fajna rzecz dla dzieciarni

    Kiedyś, dawno temu, robiłam takie pierdółki z modeliny. Na początku rzeczywiście wydaje się to trudne, ale jak się pozna kilka sztuczek, może być fajną zabawą.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne dzieła sztuki sworzyły dzieci i dorośli.Jak się pozwoli dzieciom na własne działania plastyczne to powstają cudne prace.Bardzo podoba mi sie pawie piórko ,czerwony piesek i rybka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Martusia ma talent w rączkach! Widzę,że po mamusi:) Wielki szacunek dla Waszych dzieł! Ciepełko zostawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękujemy za miłe słowa :D ale z tym talentem (przynajmniej u mnie ;)) to trochę przesada ;)))).Stwory i wytwory wyszły ciut pokraczne,ale zabawa była przy tym świetna,naprawdę polecam :D.

    OdpowiedzUsuń
  6. Swietne po prostu jak i cała zabawa :)) Pozdrawiam z deszczem chyba jak wszędzie ..

    OdpowiedzUsuń
  7. Najważniejsze,że zabawe mieliscie przednią i Martusia się nudziła.A wytworki wyszły Wam świetne..
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dzięki Waszym słowom ten blog wciąż żyje :))