czwartek, 2 lipca 2009

kuchennie i wakacyjnie ;)




Trochę drobiazgów w kuchni przybyło ;)

- butelki-chciałam błękitne ale nie znalazłam,więc są białe,

-pojemnik na płatki za całe 12 zł :D

i karawka która już dawno mi się podobała i w końcu ją upolowałam :).

Juz powoli brakuje mi miejsca a pokus wszędzie pełno ;)).










Na koniec trochę bryzy morskiej ;) słoneczka i mgły na plazy :)...

pozdrowienia z miasta piesni żołnierskich ;D



11 komentarzy:

  1. pojemniki na chleb i płatki bardzo mnie urzekły i chciałabym mieć taki porządek w kuchni :)) Pozdrawiam także z bryzą w tle ..

    OdpowiedzUsuń
  2. :)piekna kuchnia piekne dodaki:)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Pojemnik na płatki baaardzo, bardzo!!!
    Oj przydałaby się nam taka ożeźwiająca, delikatna bryza we Wrocławiu. Ale tu albo upały albo powodzie...Choć kocham to miasto to czekam z niecierpliwością na krótki wyjazd sierpniowy...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. U Ciebie jak zwykle pięknie i subtelnie. Nowe nabytki świetnie się wkomponowały w całość. A córcia to chyba wniebowzięta była!

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna kuchnia, cudowne dodatki :)
    Prosto acz gustownie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. O matko, jaki u Ciebie porządek. Aż zazdroszczę.
    Nabytki urocze, bardzo ładnie wkomponowały się w kuchnię.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne dodatki:) i płyteczki śliczne:P
    skąd one?
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Nooo z tym porządkiem to trochę przesadzacie, chciałabym żeby kuchnia tak wyglądała zawsze ;D niestety wygląda tak tylko "do zdjęcia" ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. aaa jeszcze do asiorka- płytki z celkoloru jak dobrze pamietam,ale nazwy ich już nie pamiętam-wiem tylko,że to była końcówka serii.

    OdpowiedzUsuń
  10. Znalazłam pudełko płytek w piwnicy i rozszyfrowałam nazwę: wiktoria ecru - cerkolor.

    OdpowiedzUsuń
  11. slicznie dziękujęęęęęęęę:)))))))))
    piękne są i delikatne:)))))
    neutralne:P pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dzięki Waszym słowom ten blog wciąż żyje :))