piątek, 10 lipca 2009

pierwsze "scrapy" za płoty ;)


Skończyłam skrzynkę :).

Tak jak napisałam w komentarzach do poprzedniego postu wykorzystałam po troszku każdą z Waszych rad ;) - jeszcze raz dziekuję za pomysły :D.

Efekt, jak widać:



Pewnie gdyby skrzyneczka poleżała u mnie jakiś tydzień, wyglądałaby jeszcze inaczej,ale nie mam tyle czasu, jutro jedzie do solenizantki.
Myślę,że jak na całkowity debiut nie jest tragicznie i mam cichą nadzieję,że Sara będzie zadowolona.
Jutro więc będzie najważniejszy sprawdzian :D.




Pierwsza, ale chyba nie ostatnia,spodobało mi się takie ozdabianie.
Kolejna będzie na pewno dla Marty.



Niestety mój aparat padł :( nad czym baaardzo boleję :( (przepadła połowa zdjęć znad morza).
Na szczęście szybko pożyczyłam drugi i obfociłam skrzynkę przed wydaniem :).
Zdjęć z wakacji chyba nie da się już odzyskać :/.


Pozdrawiam deszczowo i burzowo.

14 komentarzy:

  1. Ach, żeby takie cudeńka można było gdzieś zakupić... Zakochałam się w tej skrzyneczce;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na prawdę śliczna wyszła, a ten melanż na literkach to strzał w dziesiątkę! :)
    Solenizantka będzie zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyszła przepiękna !!!

    Zazdroszczę talentu

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Przykro mi z powodu aparatu :(

    Skrzyneczka za to cudnej urody,solenizantce na pewno się spodoba!

    Pozdrawiam wieczorowo.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna wyszła :-) napisz jak się podobała.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  6. słodko i dziewczęco, nie ma prawa się nie spodobać :)
    szkoda tylko zdjęć, ta głupia złośliwość przedmiotów martwych...
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. jeśli to jest pierwszy skrap to ja padłam i bardzo proszę pomóc mi wstać... a zdjęcia :o( a niech to! dla mnie to największe wakacyjne skarby - podtrzymywacze wspomnień

    OdpowiedzUsuń
  8. No, jeśli to Twoje pierwsze scrapowanie, to chylę czoła. Świetna skrzyneczka, przemyślana, dopieszczona - świetne tuszowanie liter.

    OdpowiedzUsuń
  9. Skrzyneczka słodziutka, a zdjęć szkoda:( Ale pewnie i tak trochę zostało -dobrze,że to cyfrowy...z kliszy nie odzyskałabyś już nic.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję Wam za te wszystkie miłe słowa,zmotywowały i dodały mi weny ;).
    Prezent baardzo się spodobał z czego cieszę się jeszcze bardziej :D.

    Niestety ale w aparacie padła karta i niestety zawartości już nie odzyskam ;/.

    A hortensje i ich suszenie to totalna porażka-chyba nie mam do tego ręki bo wszystki mi oklapły :/ nawet te w wazonie :)
    Pozdrawiam wszystkich i dziekuję za odwiedzinki.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak na debiut skrapowy , to jestem pod wrażeniem. A konik mnie rozwalił, przesliczny jest. Czy to jakiś dodatek skrapowy , czy papier?
    Pozdrawiam
    greglis

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetnie wyszła całość - dziewczęca w 100%
    Współczuję zdjęć, nie wiedziałam że karta może paść :/ Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. hmmm wydawało mi się,że pisałam o koniku...ale chyba "zjadło" mi odpowiedz :)
    Konik jest z allegro :) gotowy wyrób,dodam ,że naprawdę śliczny.

    OdpowiedzUsuń

Dzięki Waszym słowom ten blog wciąż żyje :))