czwartek, 9 lipca 2009

suszenie, klejenie i dylematy



Nigdy nie suszyłam hortensji i mam ogromną nadzieję,że uda mi się zachować ten niesamowity kolor. Sama do końca nie wiem jak go okreslić,ale jest cudny :). Zakwitła sobie taka w ogródku mamy-tylko jedna w tym kolorze,reszta jest bardziej różowa.



Ścięłam je, zaniosłam do ciemnej przewiewnej piwnicy, powiesiłam na sznurku
"do góry nogami" i czekam na efekt końcowy.
Nawet nie wstawilam ich do wazonu,bo bałam się,że pózniej już mi się nie zasuszą ładnie.
Poczekamy zobaczymy co z tego wyjdzie ;).




Teraz o mojej nowej fascynacji - scrapem :).

Oczarowały mnie te wszystkie niesamowite,cudowne
papiery, dodatki, kwiatuszki, stempelki, kryształki .... jejjj jest tego całe mnóstwo i pomysły dziewczyn na ich wykorzystanie są fantastyczne.

Jakoś tak nie czuję się jeszcze na siłach by zacząć scrapować-za dużo materiałów na początek trzeba mieć a gromadzenie tego jakoś tak opornie mi idzie.
Wymysliłam coś na czym się już trochę znam - decu ale w "stylu" scrapu na skrzynce.
W sumie nie wiem czy to decu czy skrap-pewnnie ani jedno ani drugie, ale spodobało mi się :D.

Okazja jest -imieniny mojej chrześnicy -Sary.
Skrzyneczka jest w "trakcie"-bo w zasadzie dziś dopiero zaczęłam.
Na zdjęciu jest projekt na "sucho" bez przyklejenia.





Przed chwilą wszystko dokleiłam,zaczęłam lakierować i kolory-szczególnie podkładowy,stały się bardziej intensywne. Widzę,że czeka mnie trochę dłubania przy tym :).

Jest jedna rzecz na którą nie mogę się zdecydować-kolor liter.Myslałam,że zostawie taki jaki jest,ale teraz po lakierowaniu wydaje się to trochę za mdłe.
Nie chcę robić zbytnio konkurencji konikowi i mam dylemat....
jaki kolor dać literkom ?
pomożecie ;) ?

jak to się mówi,co dwie głowy to nie jedna...mam nadzieję,że choć jedna głowa podrzuci mi jakiś pomysł ;)


Pozdrawiam ciepło wszystkich którzy czasem tu do mnie zaglądają :D

12 komentarzy:

  1. Śliczne są te hortensje. Jak byłam w Żarnowcu na wakacjach to prawie w każdym ogrodzie rosły takie, w takim właśnie kolorze. A były tak wielkie, że przy każdym stawałam zdziwiona, jak takie krzaczyska mogą się rozrosnąć.

    Moim zdaniem kolor literek jest dobry. Konik jest dość mocnym akcentem. Motylki też dodają plamek koloru. Poza tym pudełko dodaje smaczku kolorem. Podoba mi się tak jak jest.
    Pozdrawiam porannie

    OdpowiedzUsuń
  2. Hortensje suszyłam rok temu- były piękne, choć trochę zmienily kolor- utrwalałam i usztywniałam je lakierem do włosów.
    Co do literek- podobają mi się jasne, takie jak są, ale można by chyba lekko zaakcentować brzegi np domalowując wzdłuż nich kreseczki ( tak jakby były "przyszyte" do wieka fastrygą).
    Buziaki dla Ciebie i Córci
    K&Malwiniasta

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudeńka można tu u Ciebie znaleźć;)

    OdpowiedzUsuń
  4. nieprawda, że aby robić dobre scrapy trzeba miec milion dodatków - jak my zaczynałyśmy to wiele rzeczy nie było, wiele robiło się samemu i przyznam że to jest dopiero wyzwanie - malusieńkie wycinane sukieneczki, majtusie, listki, kwiateczki itp ;)Teraz jest taki ogrom dodatków, ze wiele prac staje się podobnych do siebie - siłą rzeczy, szczególnie u początkujących. W każdym razie jeśli zdecydujesz się skrapować to chętnie pomogę w doradzeniu, co na początek jest absolutnie niezbędne - wg mnie oczywiście ;) a potem wiadomo, apetyt rośnie w miarę jedzenia ;)

    Skrzyneczka wyszła super - bardzo mi się podoba - ja może bym troche bardziej pobieliła te rózowe boki, metodą suchego pędzla ;) a literki - dałabym cukierkowe lekko - błękitne w białe kropeczki np.

    hortensja cudna, niestety kolor troche zblaknie na pewno - wiem z doświadczenia, przy zwykłym suszeniu tak się dzieje. Patentów na zachowanie koloru nie znam niestety.

    pozdrawiam serdecznie. K

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam bukiet ślubny z takich właśnie hortensji :)

    Ładnie tu u Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne hortensje.Nigdy nie suszyłam hortensji,ciekawa jestem jak Twoja się zasuszy.
    Mam mlody krzaczek na działce ale jeszcze nie kwitnie.
    Skrzyneczka śliczna.Literki zostawiłabym jasne.Ładnie teraz wyglądają.Ale jak zmienisz to pokaż...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Skrzyneczka podoba mi się w tej wersji,ale jeżeli chcesz zmian ,to może same brzegi literek na kolor zieleni,która już się pojawia na prążkowanym papierze.
    Hortensje cudne ,bardzo lubię te kwiaty.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Hortensje piękne , niestety nie mam doświadczenia w ich suszeniu ... skrzyneczka urokliwa , litery też zostawiłabym jasne i Powodzenia w nowej pasji :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. piękna :)) moja Mama hortensje suszy właśnie w wazonie i zrobię fotki i pokażę ubiegłoroczne...... z tego co zdążyłyśmy przez kilka lat zaobserwować najważniejsze jest by kwiaty były w pełni rozwinięte, owszem zmieniły trochę kolor, ale są bardziej pastelowe, subtelne...

    skrzyneczka świetna :)) gratuluję udanego debiutu w "scrapowaniu" :))
    literki zostawiłabym białe, ale z lekko cieniowanym - patynowanymi brzegiem... w "Uroczysku" Kamilcia w ubiegłym roku pokazała bardzo fajny kurs :))
    http://naszeuroczysko.blogspot.com/
    pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak już opatentujesz dobry sposób na suszenie hortensji, to chętnie skorzystam z przepisu, bo mi nie najlepiej wyszło :)
    Jeśli chodzi o skrzyneczkę.. cudną skrzyneczkę! (trudno uwierzyć, że to debiut), to myślę, że literki pasowałyby różowe (albo nieco jasniejsze od tła, albo nieco ciemniejsze - ale w tej samej tonacji kolorystycznej) z cieniowanymi brzegami - na biało, suchym pędzlem... Tak ja to widzę :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. :D dziękuję kochane za podpowiedzi. Większość doradziła jasne literki, zrobiłam jasne-błękitno zielone-wydały mi się za ostre w odcieniu,pobieliłam-za mdłe-dodałam kontury przetarte czerwone i tak zostawiłam :) czyli w zasadzie po trochu wykorzystałam każdą poradę :).
    Skrzynka wygląda już inaczej niż na "projekcie".Ma dużo więcej przetarć i chyba intensywniejsze kolory.Już tyle razy na nią patrzyłam,że w końcu nie wiem czy jest dobrze czy nie...mojej Marcie się podoba ;) a ja nie mam sił na kolejne zmiany,więc oficjalnie mogę powiedziec,że skończyłam :D.
    Jutro ocenię efekt po minie solenizantki :D.
    Pstryknęłam zdjęcia ale coś mi się z aparatem porobiło :( i nie mogę ich sczytać.Pokażę efekt końcowy do Waszej oceny na pewno-jak tylko z aparatem się uporam.

    Co do hortensji nie mam ani doświadczenia ani pojęcia co z tego mojego suszenia wyjdzie-przydałby się jakiś sprawdzony sposób.Że kolory wyblakną wiem,mam nadzieję,że nie stracą uroku mimo wszystko.

    Kamilcia-za propozycję porady w temacie materiałów baaaardzo dziękuje i pewnie niedługo Cię będę o to molestować ;).

    Powiem Wam,że spodobało mi się takie ozdabianie pudełek-szczególnie dla dzieci. Moja Marta już jest następna w kolejce ;) -zażyczyła sobie wróżki i motylki :)

    Pozdrawiam wszystkich ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  12. Hortensje piękne :) a pudełeczko urocze ^^ powodzenia w scrapowaniu :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki Waszym słowom ten blog wciąż żyje :))