piątek, 28 sierpnia 2009

Rozgrzewka



Na blogach mania tildowa a mi w końcu udało się wykombinować
motyw korony,ale nie powiem,żeby łatwo było.
Wydruk na serwetce i mała "próba" na metalowej osłonce,taka rozgrzewka przed tacą :).
Nie jest idealna,bo robiona na szybko-chyba za szybko,ale jeszcze ja dopracuję :).
(najlepiej prezentuje się z daleka ;))
Na razie służy jako wanna dla białej panienki ;) i stoi sobie na sprzęcie grającym obok tv...
i chyba już sobie tam pozostanie :)

Taca zrobi się pewnie za miesiąc ;/

Pozdrawiam ciepło wszystkich komentujacych i tych którzy tylko zagladają oczywiscie też :D

17 komentarzy:

  1. Moim zdaniem,śliczna jest ta Twoja "rozgrzewka".Aż boję się pomyśleć kiedy przyjdzie czas na tacę!!!Stworzysz pewnie arcydzieło :)

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. etam, motyw delikatny i wygląda świetnie!

    już widzę w niej lawendowe mydełka:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Idealna para ta panienka i wanienka! Już nie mogę się doczekać królewskiej tacy!

    OdpowiedzUsuń
  4. piękny ornament i korona.Drukowałaś na atramentowej? i nie wciąga serwetki?Czy robisz tak jak czytałam,że trzeba serwetkę podkleić?

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna ta korona! Szukałam w internecie podobnego motywu, ale niestety nie udało mi się znaleźć... No cóż. Chyba muszę dalej szukać. :) Świetny pomysł na ozdobienie takim motywem tacy. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna wanienka! a korona dodaje swoistego uroku ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj - chciałabym po terningach wielu dojść di takiej "rozgrzewki" jest pieknie- i to z całkiem bliska. Zastosowań ta wanienka też może mieć wiele- ale ta "dama" pasuje tam znakomicie (: Ja w podobnej, ale bez takiej korony /niestety/ mam drobnolistną roślinkę. Przepadam za tym motywem dekoracyjnym . jestem b. ciekawa Twoich dalszych prac w tym kierunku. Moc serdecznych pozdrowien załączam.
    Miłego weekendu życzę , bo to już niestety ostatni taki wakacyjny...

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie Ci wyszło.A ja w tej osłonce widze wrzosy:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ożesz.... komentarz mi wcięło :-(((((
    Śliczna korona, wanienka i panienka, bardzo mi się podoba.
    Rzeczywiście trudno znaleźć w necie sensowny motyw korony, ale poradziłaś sobie świetnie!!!!! Efekt super.
    Zagrzałaś mnie trochę do moich koron, sztućców i papryczek, bo patrzę na nie tylko kątem oka ;-)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  10. Panienka i wanienka pasują do siebie idealnie.
    Jak ta korona jest na rozgrzewkę ,to ja nie wiem jakie cuda stworzysz po niej.
    Pięknie!
    Pozdrawiam Cię gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna praca! Delikatna, czysta, kobieca. Z niecierpliwością czekam na tacę.
    Pięknego weekendu życzę

    OdpowiedzUsuń
  12. Cieszę się,że się Wam podoba...z tacą będzie na pewno dużo więcej pracy,ale myslę,że będzie dobrze :D (o ile znajdę na to czas i miejsce).Osłonka faktycznie nadaje się i na mydełka, wrzosy i mnóstwo innych rzeczy,chyba zrobię więcej takich ;) tylko skąd wziąć takie osłonki? ta jest z "odzysku".

    jaga-tak drukowałam na atramentówce -koniecznie trzeba przykleić serwetkę do kartki-najlepiej taśmą malarską-inaczej drukarka się zapcha (sprawdzone:))

    Agutek-powiem Ci,że też strasznie się naszukałam w necie,w końcu znalazłam prosty motyw korony i "podrasowałam" do w Photoshop :).

    Alizee- czekam na te twoje korony,papryczki i sztućce :D

    pozdrawiam wszystkich ciepło i bardzo dziękuję za odwiedziny

    OdpowiedzUsuń
  13. przepięknie wyszedł ten "prototyp" piękne połączenie korony z "zawijaskami" :)) panienka pasuje do niej idealnie :))
    już nie mogę doczekać się tacy :)) na pewno będzie wyjątkowa :))

    OdpowiedzUsuń
  14. jak na rozgrzewkę to moim zdaniem wyszło cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękna! dopracowana! idealna! Czekam na "koronową" kontynuację :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ładna korona. Ja też bardzo lubię motywy z koroną, a ta tutaj wyszła delikatnie i świeżo. Podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Korona miodzio! Ciekawa jestem dalszych prac z tym motywem.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Dzięki Waszym słowom ten blog wciąż żyje :))