poniedziałek, 19 października 2009

Dżdżownica i chomik

Dżdżownica,co wyszła
na ziemię po burzy,
zobaczyła niebo
odbite w kałuży.

Zachwycona jego
pięknem i ogromem,
co sił zaczęła
pełznąć w tamtą stronę.

Między obłokami
sunęła bez końca,
grzała się w promieniach
odbitego słońca.

Wróciła pod ziemię,
lecz do końca życia
niosła w duszy obraz
obłoków odbicia.

Być może tak każdy,
gdy będzie potrzeba,
znajdzie swój kawałek
odbitego nieba
i na dnie kałuży
zobaczy blask słońca.

Może,,,,Któż to zgadnie?
Bajka doszła końca.

K.Bieluch
ilustr.A.Michalska-Szwagierczak


Zawsze uważałam,że w prostocie kryje się największa głębia.
Taka mała prawda życiowa na jesienne smutki :D

I jeszcze coś...
coś co zawsze mnie totalnie rozbraja (moja Marta też już tak umie).


Raz chomik marchewke wcinał   chomik :D


Pozdrawiam i życzę ciepłego poniedziałkowego wieczoru.


A tu więcej wierszyków:


4 komentarze:

  1. Odrobina dziecka zawsze w nas zostaje, nawet jak własne dobiega już pełnoletności...
    Uroczy i filozoficzny wierszyk...

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne wierszyki (to prawda, w prostocie kryje sie najwieksza glebia), i ten o chomiku tez.
    :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki Waszym słowom ten blog wciąż żyje :))