sobota, 28 lutego 2009

Ceramika z.....



Bolesławca....
Nie spodziewałam się,ze kiedykolwiek mi się spodoba....a jednak... :)
oczarowały mnie te wszystkie kropeczki,kwiatuszki,błękity......
















Zdjęcia ze strony : www.lim-kram.pl

piątek, 27 lutego 2009

Niebieska ramka :)


Powolutku zmieniam sobie moje miejsce nad komodą i na komodzie....

Na pierwszy ogień poszła niebieska ramka,najpierw przemalowałam ją na biało,ale stwierdziłam,że to jednak nie dla mniej kolor , przetarłam i pomalowałam na szaro,potem na granatowo...znów przetarłam i wyszła niby taka jak na początku ale jednak inna :), zmienił się też obrazek i chyba tak już zostanie...




Mam wrażenie,że na początku wyglądala trochę plastikowo...

teraz to trochę taka ramka "po przejsciach"....




Muzycznie


Czasem zostają nam tylko małe fragmenty...
we mnie bardzo często zostaje muzyka jako wspomnienie,miejsc,ludzi,chwil.....
Lubię Poswiatowską,jej poezję i polubiłam Janusza Radka który ją spiewa....
zapraszam do słuchania...jakos tak muzycznie ostatnio mi sie zrobilo ;)


Janusz Radek - Czekam wytrwale
Czekam Wytrwale


Janusz Radek - Kiedy umrę kochanie
Kiedy umrę kochanie


Janusz Radek - Sheila (sł. H. Poświatowska)
Sheila

Janusz Radek - Dobro (sł. H. Poświatowska)
Dobro


Dzis mają przyjsć nowe swieczniki,bardzo jestem ciekawa jak naprawdę wygladają...a jutro moze uda mi sie wyrwac na gielde staroci,to naciesze swoje oczy ;)

środa, 25 lutego 2009

Bez tematu...






Tylko tak sentymentalnie...tęsknie za morzem już.... a to wszystko przez Hana Pestle i Imogen Heap, ktos poslucha ze mną? zapraszam ....









Jeszcze zimowo



Mała w przedszkolu a ja mam wielki opór żeby sięgnąć do sterty zaległych papierów,więc posprzątałam ;) i pstryknęłam trochę zdjęć częsci dziennej naszego aneksu.Jak tak patrzę na te zdjęcia to widze,że nawet mieszkanie ubrałam po zimowemu :) ale dobrze się w tym czuję,szczególnie kiedy na dworze biało i mrożno,albo wielka szaruga jak dzis :).
Wiosną chyba wrócę do wrzosów,albo innych jasniejszych kolorów ;).




Jakos tak ostatnio rzuciło mi się na turkus i jego wszelkie odcienie, nooo i na czerwień,co już jest bardzo dziwne bo generalnie nie lubię czerwieni :).




No, to teraz kawka ciasteczko i do papierów firmowych,obowiązków domowych itd. itp. :D




A propos stolika - to mój ukochany mebel,wyszperany na starociach,kupiony za grosze i odnowiony własnymi rękoma,trochę jest za długi i zrobiony z bardzo miękkiego drewna (dzięki czemu,rysunki mojej małej można też na nim oglądać), ale mam do niego wielki sentyment :).

wtorek, 24 lutego 2009

Turkusowo mi



Jakos tak ciągle chodzi za mną ten kolor.Trochę zaszalałam z nim w kuchni,co prawda jeszcze nie wszystko gotowe,ale częsć turkusowych dodatków już jest.Teraz tylko muszę uważać,żeby nie przesadzić ;)




Teraz zastanawiam się jeszcze nad kolorem młynka,pistacjowy,malinowy?



Mała aktualizacja :), ponieważ naturalny kolor młynka był jak dla mnie za zółty i przez to nie pasował do mojej kuchni,przemalowałam go na taki,chyba dosć neutralny,ciężki do okreslenia kolor.Teraz ten turkus wydaje mi się za ostry,ale pomieszka trochę w mojej kuchni i zobaczymy,najwyżej ciut go przygaszę ;).

czwartek, 19 lutego 2009

Lampy




Jielde


Oczarowały mnie,są cudowne nie mogę oderwać od nich oczu ;)Kosztują dosć dużo ;) i na dodatek nie są chyba osiągalne w Polsce-w każdym bądz razie,nie znalazlam ich w żadnym ze znanych mi sklepów. Lampy Nordal i Jielde,ostatnio widziałam cos w podobnym stylu w Ikea,ale niestety na żywo nie są już tak fajne jak w katalogu,chyba trochę brakuje im proporcji i lekkosci.Czasem przegladam allegro w poszukiwaniu czegos podobnego,ale niestety :/





Nordal

A to oferuje Ikea,ta mała jest dosć ładna,szkoda,że mała :/ ..

barometr

środa, 18 lutego 2009

Historia pewnej ramy


Najpierw była MM,kupiona w Krakowie na pchlim targu,spodobało mi się to połączenie - ozdobna rama i czarna rycina z MM.Z czasem jednak mi się przejadła i szczerze mówiąc nie mogłam dłuzej na nią patrzeć. MM wylądowała w szafie a rama została,wisiała sobie dalej samotnie.Niby mi się to podobało,ale po pewnym czasie stwierdziłam,że jest za duża i za pusta ;).Przy okazji wizyty w pewnym szwedzkim sklepie kupiłam małe wąskie lustro.Teraz lustro wisi sobie w ramie i chyba na jakiś czas tak zostanie.
Przyzwyczaiłam się do zdjęć MM w małych ramkach,ale teraz jak na to patrzę to mam wrażenie,że tu nie pasują,chyba też je wymienię,tylko jeszcze nie wiem na co...

Tak było na początku:




Czasem gdy cos kupuję i przynoszę do domu,w nowym miejscu wygląda jakby stało/wisiało tam od zawsze,wtedy nic mnie w tym nie drażni,nic nie muszę zmieniać. Czuję,że jest we własciwym miejscu,a czasem jest wręcz odwrotnie,ciągle cos zmieniam,przewieszam,przesuwam - tak chyba własnie jest z tą ramą,ramkami i całym tym miejscem na scianie ;)

A dzis pada,pada i pada cały dzień :) a ja pamiętam, jak jeszcze niedawno biegałam w cieniutkim płaszczyku ,bo było tak cieplutko :).

niedziela, 15 lutego 2009

Po Walentym ciut melancholijnie....





Nie za bardzo przemawia do mnie to komercyjne swięto jakim są walentynki,ta "serduszkowa" atmosfera jest jak dla mnie ciut naciągana ;)
Ale ten dzień mimo wszystko nastroil mnie lekko melancholijnie,wieczorem sięgnęłam do paru wierszy....

"BLISCY I ODDALENI"

"Bo widzisz tu są tacy którzy się kochają
i muszą się spotkać aby się ominąć
bliscy i oddaleni jakby stali w lustrze
piszą do siebie listy gorące i zimne
rozchodzą się jak w śmiechu porzucone kwiaty
by nie wiedzieć do końca czemu tak się stało

są inni co się nawet po ciemku odnajdą
lecz przejdą obok siebie bo nie śmią się spotkać
tak czyści i spokojni jakby śnieg się zaczął
byliby doskonali lecz wad im zabrakło

bliscy boją się być blisko żeby nie być dalej
niektórzy umierają- to znaczy już wiedzą
miłości się nie szuka jest albo jej nie ma
nikt z nas nie jest samotny tylko przez przypadek
są i tacy co się na zawsze kochają
i dopiero dlatego nie mogą być razem
jak bażanty co nigdy nie chodzą parami

można nawet zabłądzić lecz po drugiej stronie
nasze drogi pocięte schodzą się z powrotem."

ks. Jan Twardowski


"Bądź przy mnie blisko"

bądź przy mnie blisko
bo tylko wtedy
nie jest mi zimno

chłód wieje z przestrzeni
kiedy myślę
jaka ona duża
i jaka ja

to mi trzeba
Twoich dwóch ramion zamkniętych
dwóch promieni wszechświata

"Jest cała ziemia samotności|"

Jest cała ziemia samotności i tylko jedna grudka Twojego uśmiechu
Jest całe morze samotności, Twoja tkliwość ponad nim jak zagubiony ptak
Jest całe niebo samotności i tylko jeden w nim anioł o skrzydłach nieważkich jak Twe słowa

..........

odłamałam gałąź miłości
umarłą pochowałam w ziemi
i spójrz
mój ogród rozkwitł

nie można zabić miłości

jeśli ją w ziemi pogrzebiesz
odrasta
jeśli w powietrze rzucisz
liścieje skrzydłami
jeśli w wodę
skrzelą błyska
jeśli w noc
świeci

więc ją pogrzebać chciałam w moim sercu
ale serce miłości mojej było domem
moje serce otwarło swoje drzwi sercowe
i rozdzwoniło śpiewem swoje sercowe ściany
moje serce tańczyło na wierzchołkach palców

więc pogrzebałam moją miłość w głowie
i pytali ludzie
dlaczego moja głowa ma kształt kwiatu
i dlaczego moje oczy świecą jak dwie gwiazdy
i dlaczego moje wargi czerwieńsze są niż świt

chwyciłam miłość aby ją połamać
lecz giętka była oplotła mi ręce
i moje ręce związane miłością
pytają ludzie czyim jestem więźniem

Halina Poswiatowska



.......


Kto chce, bym go kochała, nie może być nigdy ponury
i musi potrafić mnie unieść na ręku wysoko do góry.
Kto chce, bym go kochała, musi umieć siedzieć na ławce
i przyglądać się bacznie robakom i każdej najmniejszej trawce.

I musi też umieć ziewac, kiedy pogrzeb przechodzi ulicą,
gdy na procesjach tłumy pobożne idą i krzyczą.
Lecz musi być za to wzruszony, gdy na przykład kukułka
kuka lub gdy dzięcioł kuje zawzięcie w srebrzystą powlokę buka.

Musi umieć pieska pogłaskać i mnie musi umieć pieścić,
i smiać się, i na dnie siebie żyć słodkim snem bez treści,
i nie wiedzieć nic, jak ja nic nie wiem, i milczeć w rozkosznej
ciemności,
i byc daleki od dobra i równie daleki od złości.

Pawlikowska-Jasnorzewska


......


Nie wierzę w to,
że wszystko było już,
pozwólcie mi
na jeszcze parę róż:
Jeszcze tylko raz pokochać,
ach, jeszcze jeden raz!
Nie pragnę wciąż
królewną z bajki być,
lecz serca dzwon
niech nie przestaje bić.
Jeszcze tylko raz pokochać.
ach, jeszcze jeden razi
W tę nową miłość
pobiegłabym tak,
jak rusza w drogę
księżyc i ptak,
tę nową miłość
umiałabym wziąć,
tak jak się bierze
rumianki do rąk.
Nie wierzę w to
że prześnił się mój czas,
pozwólcie mi
na jeszcze parę gwiazd:
Jeszcze tylko raz pokochać,
ach, jeszcze jeden raz!
Jeszcze tylko raz usłyszeć
szalony serca głos,
a potem - wielką ciszę,
a potem - noc...

Osiecka Agnieszka

Oj mogę tak długo,długo .....

piątek, 13 lutego 2009

Kuchenne fascynacje



Ostatnio chodza za mna kuchnie w stylu retro, w szczególnosci ich kolory-rozmyte róże,czerwienie,turkusy,błękity,pistacje-ogólnie pastele.Gadżety z lat 60-tych też mają wiele uroku.Zastanawiam się jak przemycić trochę tego koloru do mojej kuchni










A moja kuchnia...moja kuchnia to moja fascynacja stylem kolonialnym,ze zwykłych mebli-frontów dosć popularnych swego czasu,chciałam stworzyć choć namiastkę tego klimatu,miala być surowa a teraz brakuje mi w niej koloru:).Zaczarował mnie obrazek-blaszana reklama Nestle-nic nadzwyczajnego a chodzi za mną już jakis czas-chciałam go powiesić pod okapem,ale te dostepne są ciut duże... Kupiłam sobie drewniany młynek do pieprzu i przemaluje na taki rozmyty błękit-turkus. Skrzyneczkę na zioła już przerobiłam na odcienie błękitu i czerwieni :)Zrobię zdjęcia to pokażę.









A tak na marginesie,dzis piątek 13-tego ;),od zawsze 13 była dla mnie szczęsliwa ;D