wtorek, 16 marca 2010

Rękodzieło moje i Kopciuszek z dzieciństwa.


Dziś mały mix moich tworków.
Jedne już znane-lekko zmodyfikowane jak te z motywem korony,
produkowane ostatnio dość licznie ;).






Drugie w sumie też już znane :) w ramach "oddechu" od koron-pudełko ze sztućcami
 (na sprzedaż jeśli ktoś reflektuje).




Zrobiłam sobie też magnesiki na lodówkę-już dawno oglądalam te cudeńka na blogach,
 ale dopiero niedawno dostałam kaboszony do nich.


A tu- "Kopciuszek"- moja książeczka z "dzieciństwa"-co prawda z antykwariatu,
moja nie dotrwała niestety aż tak długo.

Jednak nie ważne w sumie skąd,ważne jak taka mała rzecz potrafi wzbudzić wspomnienia.
Jak czytając ją Marcie przypominałam sobie każde słowo,
 to jak kiedyś zachwycałam się ilustracjami,wyobrażałam piękny bal itd.
Takie wspomnienia są naprawdę bezcenne :D.
Książka dostaje w naszym domu "specjalne" miejsce :)) 
a ja znów przez chwilę poczułam się jak mała dziewczynka ;)).


Pozdrawiam

ps. Kochane dziękuje też za wyróżnienia jakie dostałam od Was ostatnio.

24 komentarze:

  1. Pudełko ze sztućcami to moje klimaty, bardzo lubię te kolory.
    Kopciuszek - te z go pamiętam to książka mojego dzieciństwa właśnie z tymi ilustracjami:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ach... miałam tą książkę!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj
    Też lubiłam tego Kopciuszka.
    a magnesiki na lodówkę , miodzio!
    jak cała reszta Twoich pięknych dzieł.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja książka przetrwała(:
    Ma ją teraz moja córka.
    Magnesy "cukierkowe" ((:
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. piękne ilustracje są w tej książeczce,
    a pudełka śliczne

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam taka samą książkę. Niestety, chociaż wiele książek przetrwało do dzisiejszych czasów, ta była tak "wymęczona", że wytrzymała.

    Pozdrawiam serdecznie.

    PS. Super pudełka.

    OdpowiedzUsuń
  7. Też lubię wracać do starych książek a jeszcze bardziej czytać je jakiejś małej istotce :)Bajeczne te pudełeczka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też miałam tę książeczkę!:) Uwielbiałam ilustracje:)
    Magnesy mnie zachwyciły, naprawdę, aż chce się je zjeść;)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja takiej nie miałam! Ale za to inną ;) na kartkach z tektury... nie dotrwała do dziś ale za to w swym księgozbiorze mam "Kopciuszka" w wersji francuskiej :)))

    Ależ mi się podobają te motywy sztućcowe na Twych rękoczynach!!! :) no bomba!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Motyw sztućcowy i mnie się podoba :)
    Magnesy na lodówkę są świetne, szczególnie ten z motywem śnieżynki :)
    Ale "Kopciuszkiem" to mnie zaskoczyłaś jak nic!
    Bo miałam dokładnie tę samą wersję bajki!
    Po mnie miał ją mój syn, ale gdy przeszedł etap bajek, książeczka trafiła w rączki młodszych dzieci.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zawsze mnie zatyka, jak widzę coś tak ładnego. Sama bym tak w życiu nie umiała!

    OdpowiedzUsuń
  12. Twoje skrzyneczki jak zawsze urocze i subtelne :)

    a książeczkę o Kopciuszku miałam identyczną! też ja uwielbiałam :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ahoj, moc krásné krabičky, líbí se mi všechny. hezký večer. Iva

    OdpowiedzUsuń
  14. Pudełko ze sztućcami naprawdę zachwyca, a magnesiki zauroczyły mnie do tego stopnia, ze zaczynam szukać "przepisu" na nie!

    OdpowiedzUsuń
  15. Prześliczne te Twoje pudełeczka ... podziel się z nami, jeśli oczywiście możesz i masz na to ochotę, jak zrobić takie magnesy na lodówkę :) Szukałam nawet ostatnio w pasmanteriach takich paciorków, do których mogłabym przykleić od spodu "coś" i ... nic, nie znalazłam. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Przepiękne prace. Zarówno skrzynki jak i magnesy.
    Cuda.
    Sama mam w planach zrobienie magnesów, ale nie mogę dostać przezroczystych kaboszonów.

    OdpowiedzUsuń
  17. hahaha właśnie czytam tego Kopciuszka swojej córce Antosi i kiedy oglądałam ilustracje, pomyslałam sobie, jak one wpłynęły na moje upodobania odziezowe :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetne te Twoje pudełka, magnesiki cuuuuudne. Kopciuszek fantastyczny, ma piękne ilustracje, takie właśnie lubię. Super pamiątka.

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziękuję wszystkim za odwiedziny. Szczerze powiem,ze jestem zdziwiona,że tyle z Was zna tą książeczkę :D ;).Te ilustracje są naprawdę wyjątkowe,pamiętam ją właśnie ze względu na nie.Przypomniałam sobie o niej jak czytałam Marcie jej książeczki-te bajki i ilustracje teraz są już takie zupełnie inne ,niż te z moich czasów-takie bardziej amerykańskie ;).
    Co do magnesików to kaboszony znalazłam w internetowym sklepie-jest ich trochę w necie :).
    Robi się je dziecinnie prosto-kaboszonka kładziemy na papier który ma stanowić podstawę magnesiku-odrysowujemy-wycinamy-przyklejamy:).Potem trzeba jeszcze nabyć taśmę z magnesem-podkleić kaboszon i magnes gotowy :).

    Mam nadzieję,że w miarę przejrzyście wyjaśniłam :).

    Pozdrawiam ciepło i dziękuję za miłe słowa o pudełeczkach moich :)).

    OdpowiedzUsuń
  20. Niesamowita pamiątka, wertowanie stronic musi sprawiać niesamowitą frajdę i ta oprawa... coś wspaniałego :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ta ksiazka przypomnialas mi i moje dziecinstwo :)
    Nie widzialam jej juz przez tyle lat..normalnie az sie wzruszylam..
    Zawsze kiedy jestem w Polsce duzo czasu spedzam w ksiegarniach, kocham polskie ksiazki, a tutaj bardzo mi ich brakuje..np.polskiej biblioteki.
    Przywoze rozne ksiazki dla moich chlopcow, ale ilosc jest oczywiscie ograniczona.
    Twoje prace jak zawsze PIEKNE :)
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Dziękuje za wspomnienie z również mojego dzieciństwa! Uwielbiałam wręcz tę wersje bajki i teraz wiem co moja Marysia dostanie na urodziny-nie wiem czy jest dostępna w ksiągarniach czy tylko w antykwariatach ale muszę ją zdobyć!! Radosnych Świąt życzę!!:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wesolego Alleluja!
    Spokojnych,rodzinnych Świąt

    OdpowiedzUsuń
  24. Twoje prace są przepiękne, takie klimatyczne.
    Jeśli pamiętasz może gdzie dostać składniki do tych magnesików... szukam na necie i mimo wszystko nic nie mogę znaleźć. Po prostu jestem laikiem w tej materii i pewnie nie wiem nawet jak szukać ;-( i czego. Pomóż bo chcę zrobić taki prezent mojej córci do pokoju na ścianę magnetyczną...

    OdpowiedzUsuń

Dzięki Waszym słowom ten blog wciąż żyje :))