wtorek, 13 kwietnia 2010

wielkomiejska wiosna -Szymborska


Jest zupełnie inna inż ta w małym miasteczku,czy na wsi.
Inna szczególnie tu gdzie mieszkamy-miejscu naprawdę pełnym kontrastów,
 zderzeń rzeczy pięknych z brzydkimi.
Chociażby ta magnolia......

Rośnie praktycznie na śmietniku jakie zostało po spalonym domu,niedaleko-wielkiego osiedla....
Przez ten kontrast chyba jeszcze bardziej widać jej piękno,
przykre to,że jedyne co nam zawdzięcza przyroda to ten śmietnik...


Jak długo  będzie potrafiła się przystosowywać się do naszych zasad i sposobu życia?
Jak długo jeszcze, tak piękne kwiaty będą się pojawiać na śmietnikach?

Przykre to,a czasem nie trzeba dużo,wystarczy posprzątać.



Na resztę dnia i zamyślenie Szymborska.
Ja nie wiem, dlaczego pewne rzeczy się dzieją,dlaczego dzieją się tragedie...
Nie wiem czy życie to dzieło przypadku,czy wszystko jest już tam gdzieś zapisane....
Nie wiem.... odpowiedzi nie znajdę na to -to, wiem.
Ale chciałabym żeby każda nawet największa tragedia,
z czasem "dawała" nam coś dobrego.

Żeby każda tragedia miała jakiś SENS.
Tak chyba łatwiej żyć.

Pozdrawiam





8 komentarzy:

  1. Hmmm...od soboty wszystko jest inne, rzeczy ważne stają się jakby mniej ważne, ludzie są jakby inni...
    Tragedia straszna, ale też mam ogromną nadzieję, że wyciągniemy z niej jakieś wnioski, i idywidualnie jako każdy z nas i jako Naród.
    Przecież w życiu tak niewiele potzreba by okazać serce drugiemu człowiekowi - wystarczy uśmiech, dotyk dłoni, czasem serdeczny uściśk, lub wyciągnięcie pomocnej dłoni. Czasami warto się zatrzymać i choć przez chwilę BYĆ, a nie gonić za tym by mieć, choć czasy są okrutne i doba jakby krótsza, ale warto się zatrzymać i pobyć ze sobą nawet w milczeniu...
    ach..rozpisałam się, ale mnóstwo myśli się kłębi w głowie, a wspaniały wiersz Pani Wisławy jeszcze potęguję tę refleksję.

    A magnolia cudna, pięknie rozwinięta :) szkoda tylko że swe piękne ma przyćmione widokiem śmietniska....

    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna ta magnolia i tak bardzo nie pasuje do tego śmietnika!
    Ja nie umiem wytłumaczyć sobie ,dlaczego dzieją się takie rzeczy.Ciągle jestem w szoku.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Magnolia jest cudowna, zawsze o takiej marzyłam w swoim ogrodzie choć jeszcze nie mam na nią miejsca.

    Od czasu tragedii, strasznie dużo myślę i dziwnie się z tym czuję, pytań całe mnóstwo na które nikt nie zna odpowiedzi.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna magnolia.
    Ja szukam zajęć aby nie myśleć.
    Sprzątam , gotuję.
    Ciężko pogodzić się z taką ogromną tragedią

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękna magnolia.
    Nie wiedziałam, ze ta tragedia może mnie tak poruszyć. Musze pracować a mam ciągle szklane oczy...

    OdpowiedzUsuń
  6. "...Ale chciałabym żeby każda nawet największa tragedia,
    z czasem "dawała" nam coś dobrego...."
    Nie sposób nie mysleć o sobotnim dniu. On na zawsze pozostanie w naszej pamięci. Tego nie da się unknąć. Będziemy pamiętać i mam nadzieję, będziemy lepsi..

    OdpowiedzUsuń
  7. Magnolia kojarzy mi się z dzieciństwem i wiosennymi spacerami.Pamiętam swoje pierwsze spotkanie z magnolią.Miałam wtedy chyba siedem lat i szliśmy z rodzicami na spacer, mama powiedziała: "kwitną już magnolie jest już prawdziwa wiosna " i pokazała mi kwitnące drzewo.
    Kiedy na nie patrzę to myślę , że chcą nam wynagrodzić oczekiwanie na przyjście wiosny.Tak bardzo spieszą się na jej powitanie, że zapomniały o liściach i wystroiły się w piękne kwiaty.To jedno z moich ulubionych drzew.

    OdpowiedzUsuń
  8. gdzie rosnie taka piekna magnolia na odludziu?:)
    pytam bo wpisalam magnolia krakow i pojawil sie Twoj wpis na blogu :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki Waszym słowom ten blog wciąż żyje :))