czwartek, 15 lipca 2010

Korytarz



Ehh,te moje wpisy są zawsze o jakiś nieludzkich godzinach.
Ciekawe czy tylko ja taka nienormalna,że o tej godzinie tu siedzę.
Cóż, tak to jest jak się cierpi na bezsenność.
A o bezsenność przy ostatnich temperaturach nietrudno.
A co na zdjęciach?
Otóż na zdjęciach owoc pewnego czerwcowego weekendu :) .
 Nasz wąski niewygodny korytarz,po 4 latach mieszkania doczekał się wreszcie malowania.
Po malowaniu kuchni została mi trochę turkusu i jaśminu,wymieszałam kolorki
i otrzymała błękit,dość intensywny przy białych ścianach.
Błękitu starczyło na szczęście tylko na część korytarza,resztę  ścian dla złagodzenia efektu
 potraktowałam szarym.

Efekt jak na zdjęciach,ogólnie cieszy mnie ta zmiana bo dość miałam już zimnej bieli,
teraz jest trochę...hmmm wakacyjnie?
Jeszcze dwa wieszaczki na torebki i następne 4 lata może sobie spokojnie 
w tym błękicie i szarościach pozostać.
Przeglądając zdjęcia znad morza natknęłam się na te widoczki,
teraz już wiem dlaczego korytarz skojarzył mi się z morzem.
Uwielbiam morze jesienią i zimą,takie właśnie intensywne, szaro-błękitne,
trochę ponure ale piękne i majestatyczne.



Pozdrawiam wszystkich ciepło z krzykiem mew za oknem i po trzech dniach tropików nad polskim morzem z prawdziwym rześkim morskim powietrzem.


32 komentarze:

  1. nie dostrzegłam żadnej anormalności
    :)
    przedpokój fajnie ci wyszedł niebieskości szarości dobrze komponują z beżem, brązem bardzo podoba mi się półeczka z białą tkaniną
    Alicja

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie to wykombinowałaś! Bardzo mi się podoba. Taki przedpokój to wspaniała wizytówka dla całego mieszkania.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest pięknie!
    Ja bardzo lubię połączenie niebieskości z szarościami i odrobiną czerni. Piękny ten kącik ze skrzynią i poduchami. Ramki dodają mu uroku. Jest świetnie, jak z House&Home. Nie kadzę, mówię prawdę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznie dobrane kolory. Korytarz wygląda uroczo!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wydaje mi się, że jeszcze mie widzialam takiego połączenia kolorów, niebieski z szarością, ale wygląda naprawdę bardzo, bardzo ładnie. Podoba mi się:-) Gratuluję pomysłu

    OdpowiedzUsuń
  6. Twój przedpokój jest bardzo ładny,ja z kolei jestem przed remontem tego pomieszczenia,bo po poprzednich właścicielach pozostała boazeria od podłogi,aż po sufit.Nie mogę na nią patrzeć i tylko czekam na najlepszy czas.Urzekła mnie wisząca szafka z białego materiału.
    Nieśmiało zapytam ,czy takie cudo można znaleźć w IKEA?

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie się podoba. Bardzo fajna kolorystyka. Ładny przedpokój - Twoja wizytówka!

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawie wyglada choc za odcieniami i pochodnymi niebieskiego nie przpadam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. brakuje mi zdjecia "przed" :>
    bardzo fajnie to teraz wygląda, począwszy od zestawienia kolorystycznego do ramek, kieszeni, wieszaków :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podoba mi się - zwłaszcza te połączenia - intensywny niebieski, szary, czarny. Jest intensywnie i radośnie powiedziała bym.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Zgadzam się z dziewczynami- bardzo ładnie wyglada takie połączenie kolorów.
    Ja bym jeszcze do pełni szczęścia potraktowała szarością szafkę na buty, ale skoro mówisz, że kolory zmieniasz w systemie czteroletnim, to może lepiej niech zostanie drewniana...:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładne zestawienia kolorystyczne. Podoba mi się. Szkoda, że nie widać porównania z poprzednim.

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo ładne zestawienie tych kolorów...:)pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Fantastyczny przedpokój! Bardzo mi się podoba choć wiem jak trudny jest do ładnego zaaranżowania-przynajmniej mi ciężko to idzie... A u Ciebie kolorki cudne i całość smakowita

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale wakacyjnie się zrobiło, miodzio:) Same połączenie kolorów rewelacja...i tak elegancko jednocześnie...podoba mi się niunia przelatująca przed obiektywem hihi:)
    Ja jestem typowym nocnym markiem, więc 2.00 to dla mnie luzik, taka pora na kolację;)
    Buziaki przesyłam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Swietnie urzadzilas przedpokoj. Bardzo mi sie podoba. Mnie rowniez rzucil sie w oczy regal z bialego materialu. Gdzie go kupilas? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. korytarz w turkusie wygląda znakomicie :) w połączeniu z szarym - bosko, bardzo bardzo się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepiękny przedpokój!!! styl i klasa!
    Świetne kolory :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miło mi,że korytarz się spodobał,zdjęć z "przed" nie mam,ale było tak samo,tylko z białymi ścianami.Zdjęcia z błękitem i białymi ścianami nie zamieszczałam w obawie o Wasze oczy,przy takim połączeniu kolorów korytarz niemalże świecił w nocy :D,Szary to jakoś uspokoił na szczęście.Cały korytarz to Ikea,szmaciana półeczka o którą pytało kilka z Was-też,chyba już go nie ma w sprzedaży,sama polowałam na niego z rok czy dwa lata temu na allegro.
    Kuchnia i przedpokój to taka wprawka przed większym malowaniem.Czeka na nas reszta mieszkanka i przede wszystkim pokój Marty-tu mam problem,bo mała nie chce się zgodzić na żadne zmiany-pokój ma zostać tak jak jest (a dodam,ze jest w stanie krzyczącym "pomaluj mnie")

    OdpowiedzUsuń
  20. Alewe,faktycznie tak wakacyjnie w Twoim korytarzyku się zrobiło! Pięknie jest!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Przedpokój jest rzeczywiście w takich letnich kolorkach. A ten turkus z szarością świetnie się uzupełniają


    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetne zestawienie kolorów, rzeczywiście bardzo morskie :))

    Ściskam :))

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo mi się podoba...stworzyłaś wakacyjny i letni klimat :) Miło się patrzy i podziwia to cudo! - Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  24. super wyszło, wakacyjnie rzeczywiście :) i poprzednie turkusowe wstawki tez super :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Uroczy korytarz. Lubię połączenie błękitu i szarości. A najbardziej Ci zazdroszczę, ze masz takie gładkie ściany, co sprawia, że kolory wyglądają o wile ładniej. U nas można tylko pomarzyć...

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  26. A mi się skojarzyło z rodzinnym ciepłem. Nie pytajcie...

    OdpowiedzUsuń
  27. Hej! Trafiłam tu wędrując od linków do linków;)
    Świetny klimat przedpokoju, taka lekkość i powiew lata:) Pozdrawiam i z przyjemnością zalinkowuję;)

    OdpowiedzUsuń
  28. wszystko mi się tu podoba:) naprawdę!:) a ja wybredna jestem hihi każdy przedmiot ma swoje miejsce i widać, że mu tam dobrze:) niby wszystko z innej bajki a pasuje do siebie i wygląda fantastycznie; świeżo, przytulnie, radośnie... do tagiego domu lubi sie wracać, prawda?:) pozdrawiam z upalnych mazur:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Niebieski to nie mój kolor, ale....
    muszę przyznać, że to co zrobiłaś z swoim przedpokojem przyciąga uwagę, intryguje, prowokuje do przemyśleń.
    Podoba mi się zestawienie kolorystyczne. Gratuluję!

    pozdrawiam
    Ivonn

    OdpowiedzUsuń
  30. Pięknie wyszły te kolory! Choć jak na mój gust fajnie by wyglądały ciemniejsze drzwi, ale z tymi też jest świetnie :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki Waszym słowom ten blog wciąż żyje :))