czwartek, 8 lipca 2010

mija czas....




Ostatnio czas jakby nagle przyspieszył.
Zawsze zresztą mam tak latem,dwa miesiące mijają nie wiem kiedy.
Nawet nie zauważyłam,że już dwa tygodnie mnie tu nie było.
Trochę usprawiedliwię swoją nieobecność pokazując pudełka jakie zrobiłam
 dla pewnej bardzo miłej pani.
Pudełka już do niej jadą-mam nadzieję,że będą miłą niespodzianką.



A tu coś co mnie zauroczyło-kryształowy świecznik.
Nie zdarzają mi się często takie impulsywne zakupy-ale w tym przypadku 
nie potrafiłam mu się oprzeć.





Myślę,że dobrze wygląda w takim towarzystwie.



Udało mi się wyrwać na weekend do Nowego Gierałtowa (Kotlina Kłodzka oczywiście)
-cudowne miejsce.
Zdjęć nie mam  za dużo-tym razem odpoczywaliśmy biernie.
To niesamowite jak różne jest życie w dużym mieście,gdzie prawie czuć
jak czas ucieka od tego na wsi, w górach.
Tam w górach czas płynie inaczej,wartości nagle stają się inne....
Jednym słowem powiem,że było fantastycznie-chyba mogłabym tam zamieszkać na stałe...
Choć, kto wie, może okazałoby się po dłuższym czasie ,że ze mnie jednak mieszczuch?


Podsumowując ... mam pewne marzenie:
mały domek letniskowy w Gierałtowie-taki azyl do którego zawsze można uciec.
Kto wie...może na starość się takowego dorobimy ;)

Pozdrawiam wszystkich i życzę duużo słońca.

11 komentarzy:

  1. ALEWE DROGA,doskonale Cię rozumiem, Twoje zachwyty i tęsknoty za mieszkaniem w Kotlinie Kłodzkiej.Mieszkałam przez parę lat w Kamieńcu Ząbkowickim.I choć wróciłam do Wrocławia,choć go lubię to tamto miejsce wspominam z ogromnym sentymentem.Kotlina jest piękna ,malownicza,nastrojowa, momentami biedna ale ma ogromny urok.Ja wiem,że spokojnie mogłabym znowu zamieszkać na jakiejś "kotlinowej" wsi.Miasto nie ma mi już nic do dania,nic za czym mogłabym tęsknić.pozdrawiam ciepło.iza

    OdpowiedzUsuń
  2. TO FAKT ZYCIE POZA MIASTEM NABIERA INNEGO TEMPA,INNE WARTOSCI MAJA ZNACZENIE...JEST PRZEDE WSZYSTKIM WOLNIEJ..
    POWIEM TAK JAK WRACAM Z MOJEGO MIASTA W KTORYM SIE WYCHOWYWALAM W WIELKIEJ PLYCIE DO DOMU PO PRACY A TO ZALEDWIE 10 KM DALEJ,ALE MOWIA WIOSKA POLA SA ZAORANE,GOSPODARSTWA STARE ...TO WIEM ZE ZYJE I JESLI MAM WOLNE TO NIE RUSZAM SIE Z DOMU ANI NA KROK TYLKO ZA POTRZEBA DO SKLEPU I TO TEZ HURTEM NA WIEKSZE ZAKUPY ABY ZA CZESTO NIE JEZDZIC AUTEM.PARE LAT TEMU NIE BYLO TU NIC WICHROWE WZGORZE I POLA I LASY TERAZ CORAZ TO WIECEJ LUDZI BUDUJE DOMY JAK GRZYBY PO DESZCZU..
    ALE MIMO WSZYSTKO JEST CISZA SPOKOJ...WIEC JESLI TYLKO NADAZY CI SIE OKAZJA NIE ZASTANAWIAJ SIE ANI PRZEZ 5sekund.i realizuj marzenia O MAŁYM DOMKU ZDALA OD ZGIELKU.POZDRAWIAM.

    OdpowiedzUsuń
  3. obie dziewczęce skrzyneczki bardzo wdzięczne, napatrzeć się nie mogę :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Pudelka przesliczne jak i nowy zakup.
    A takiego wypoczynki to pozytywnie zazdroszcze, dobrze jest czasem uciec od zgielku i zycia w biegu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Pozostaje mi tylko życzyc spełnienia marzeń ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne pudełeczka i zakup :) życzę spełneinia marzeń, bo jak widzę tam jest cudownie :)

    Pozdr An

    OdpowiedzUsuń
  7. Skrzyneczki piękne!
    Życzę Ci kochana spełnienia marzeń.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Pudełeczka rewelacyjne. Z pewnością spodobają się nowej właścicielce.
    Zakup piękny i w pięknym kolorze.
    A zdjęcie....
    Życzę spełnienia marzeń o własnym domku na skraju świata,
    Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  9. Skrzynkami jak zwykle się zachwycam - bo są naprawde oryginalne, a ich własciciele będa napewno bardzo dumni z ich posiadania.

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. niech sie spelniaja choc troszekcze bo zycie wtedy nabiera innych kolorow :) :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie byłam w Kotlinie Kłodzkiej, ale już od kilku osób słyszalam zachwyty. Muszę się kiedyś wybrać. Może wiosną?
    A konik na biegunach i kareta.... przepiękne i przeurocze.

    OdpowiedzUsuń

Dzięki Waszym słowom ten blog wciąż żyje :))