wtorek, 19 października 2010

Strasznie dawno to było....

Oj jak dobrze,że ktoś wymyślił takie cos jak You Tube.
Jakoś tak szukając muzyczki do pracy zawędrowałam w okolice 
brzmieniowo podobne do starego Maanamu.
No i przepadłam całkowicie.
Wyszukałam najlepsze,najbardziej ruszające mnie kawałki,
pełne wspomnień, smaku wina ;) letnich nocy,tego nieuchwytnego klimatu.
Dawne to dzieje bo sięgające mojego liceum i wielkiej fascynacji stylem hippie.


echhhh... ktoś ma ochotę na sentymentalną podróż w czasy całkowicie szalone?
Zapraszam :D
może znajdzie się parę osób czujących te klimaty i mających podobne wspomnienia.....





A tu już całkowita klasyka gatunku 



A to wbrew pozorom nie lata 70-te a 90-te ;).






czwartek, 7 października 2010

A aa i Lewin Kłodzki





No, nie byłabym sobą gdybym choć jednej literki od Llooki nie przemalowała na wiadomy kolor.
Piękne błękitne A stoi sobie dumnie na witrynie w dużym pokoju.

Przeglądając zdjęcia z letnich wycieczek natrafiłam na te piękne choć zniszczone budynki.
Takie cudeńka można zobaczyć w Lewinie Kłodzkim,straszny żal,że tak niszczeją,
ale mam naiwna nadzieję,że to kiedyś się zmieni.
Podobnych budynków,starych willi, pięknych acz podupadających pałacyków,
jest całe mnóstwo,nie tylko w okolicach Wrocławia i Kotliny Kłodzkiej.
Naprawdę czasem ciężko uwierzyć,że prawdziwe perełki są doprowadzane do ruiny 
i nikt się nimi nie zajmie. 

Czytając Wasze komentarza naszła mnie taka refleksja.
Też wiele razy myślała,że gdybym miała dużo kasy,to remontowałabym
właśnie takie perełki....ale...
No właśnie,jest jedno ale.... wyremontowane pałacyki,dworki itp. są piękne,
zachwycają detale architektoniczne, kunszt wykonania, ogrom budowli.
Jednak według mnie czegoś im już wtedy brakuje.
Patrząc na ruiny pałacu ,czuję jego duszę, drzewa rosnące we wnętrzach,kwiaty, 
szczątki ozdobnych portali czy okien, to wszystko pisze piękną tajemniczą historię.
Dla mnie takie ruiny to już nie tylko resztki pięknej budowli,ale pewien organizm,
coś co żyje i zachwyca,coś co piszę pewna historię,tworzy klimat.
I tu właśnie ten paradoks-między chęcią renowacji pałacyków a
zachwytem dla ich ruin.
Ale pomijając wszystko,najgorsze jest to,że niestety w większości przypadków.
nie ma szans,ani na zachowanie ruin w odpowiednim stanie 
ani tym bardziej na renowacje obiektów.
Mam ogromną nadzieję,że to się zmieni.


Pozdrawiam