czwartek, 24 lutego 2011

Niezłe ziółko-rukola



Rukola to naprawdę całkiem niezłe ziółko.
U nas znana też pod nazwą rokieta siewna,niestety nie jest jeszcze tak wszechobecna jakbym chciała.
We Francji i Włoszech znana od dawna i w tych ostatnich tak popularna i pospolita,
że rośnie prawie wszędzie,niczym chwast.


Pierwszy raz jadłam ją jako dodatek do pizzy i od tego momentu przepadłam.
Uwielbiam jej zdecydowany orzechowy smak z lekką nutą goryczy,
posmakiem chrzanu i świeżo skoszonej trawy.
Wygląda jak zwykły chwast-fakt, ale ma naprawdę arystokratyczny smak!


Polecam do sałatek z pomidorami,mozzarellą ,sałatą lodową,do kanapek z wędlinką i bez.
Idealna do pizzy, makaronów,risotto i miliona innych potraw.
Jeśli jeszcze kogoś nie przekonałam dodam tylko,że zwiera mnóstwo witaminy A,C ,cynk i żelazo.
Czyli samo zdrowie,na dodatek ma bardzo mało kalorii.


Najpyszniejsze śniadanko na świecie to ciemny chlebek z rukolą no i ewentualnie pomidorek.
Ja się zajadam od rana i piszę posty pochwalne na jej cześć  ;)

Smacznego!

12 komentarzy:

  1. Popieram! Uwielbiam, choć znam jej przeciwników - ten smak jest na tyle wyrazisty, aby mieć także ich ;) Ale mi smaka zrobiłaś...

    OdpowiedzUsuń
  2. muszę koniecznie spróbowac:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiosna u Ciebie na całego :) Ja też uwielbiam rukolę, mam nawet swoją własną co roku w ogródku, niestety jestem jej jedynym amatorem w naszym domu .
    Buziaki posyłam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ją uwielbiam!! i podpisuję się więc pod postem pochwalnym i zachęcam do spróbowania:)
    a tymczasem mniam - moja kolej na kanapkę z rukolą :)
    pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rukolę odkryłam we wczesnych latach 90 na targu warzywnym w Monachium, w Polsce wtedy nikt o niej nie słyszał. I tak moja miłość trwa... Ale ja oprócz pomidorka oczywiście, nie wyobrażam sobie rukoli bez parmezanu ( właśnie wrąbałam cały talerz!). A w tym roku wyhoduję ją sobie sama jak Elisse, bo wreszcie mam ogród!
    Pozdrawiam, Marta z Lublina

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubie i czesto robie salatke z niej.

    OdpowiedzUsuń
  7. To ja wpadam na śniadanko:)uwielbiam rukolę:) szczególnie sałatkę z niej!

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten kto raz spróbował ten wie ! Uwielbiam smak rukoli z ogródka , jest jeszcze bardziej aromatyczny i zawsze ubolewam ,ze nie udaje mi sie zjesc calej tacki z takiej , która kupie bo zawsze część zwiędnie. Carpacio z rukola , mniam! pozdrawiam
    M

    OdpowiedzUsuń
  9. Madiza,wierzysz albo nie ale ja sama potrafię zjeść taka tackę-rukolę z tacki oczywiście-zanim zwiędnie ;).
    Cieszę się,że znalazłam więcej "fanek" tej cudnej zieleniny :D.
    W sumie u nas w domq nawet Marta wcina listka rukoli-oczywiście nie za dużo,bo po chwili stają się wg. niej "ostre" ale to dla mnie i tak duży sukces :D

    OdpowiedzUsuń
  10. mam juz nasionka i będę sadzić w tym roku.Tymbardziej skoro tak zachwalasz!

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak rukola jest pyszna !
    Duzo zdrowka zycze !

    OdpowiedzUsuń
  12. W Polsce jest nadal mało popularna. Gdyby nie Lidl to pewnie nie poznałabym jej smaku :) Ja ją odkryłam niedawno. Zazwyczaj używam jej do sałatek jako główny składnik, albo też z dodatkiem sałaty lodowej i roszponki (taki miks - bomba witaminowa).

    OdpowiedzUsuń

Dzięki Waszym słowom ten blog wciąż żyje :))