Czasem dzieję się coś czego nie idzie zatrzymać i uspokoić.
Tak właśnie jest ostatnio z moją potrzebą kolorów .
Potrzebuje ich dużo i rożnych, intensywnych i dających dobre wibracje,
szczególnie w takie dni jak dziś,kiedy jest szaro i buro.
Co prawda ostatnio pogoda nas rozpieszczała upałami,jakby lato chciało zrehabilitować
się za zimne wakacje,ale powolutku będzie coraz zimniej,bardziej deszczowo,
choć mam też nadzieję,że jesiennie i kolorowo.
Kolorowo jest już u mnie,znudził mi się zachowawczy błękit i czerwień.
Kupiłam żółte zasłony i wpuściłam kolor i radość do mieszkania.
Szczerze to nigdy jakoś specjalnie nie lubiłam żółtego,ale kiedy wchodzę teraz do pokoju
za każdym razem czuje pozytywne wibracje a żółć wywołuje uśmiech-to chyba dobrze !!!!
Może i jest trochę "jarmarcznie" ale zupełnie mi to nie przeszkadza...
chyba już dość miałam tej dyscypliny kolorystycznej...
teraz uwalniam się na kolory :D:D:D:D:D:D.
Taka terapia jesienna :D
a w zasadzie żółto-jajeczna ;))
Pozdrawiam ciepło jesiennie i pełna dobrych fluidów!!!!








nie wiem jak wyglądało to wcześniej, ale teraz ewidentnie jest świetnie. Bardzo energetycznie!;)
OdpowiedzUsuń na zawszeŻółty jest mi bardzo obcym kolorem, ale przyznaję, że ciekawy(czyt. fajny) efekt osiągnęłaś!
OdpowiedzUsuń na zawszeWnętrze wygląda super. Żółty kolor dodaje radości i pozytywnej energii :) Ja sie nie odważyłam jeszcze na takie kolory w moim mieszkaniu, ale mam wielką ochotę na to. Brakuje tylko odwagi bo moje pomysły wnętrzarskie są raczej konserwatywne :/ Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń na zawszeA ja lobie żółty kolor i u Ciebie jest super:)
OdpowiedzUsuń na zawszelubię żółty,kiedyś miałam żółto/zielono w kuchni-była taka słoneczna,że aż łuna od niej biła od rana:]
OdpowiedzUsuń na zawszeMnie sie podoba, zaslony daja prawie slonczne swiatlo:-). Ja nie lubie tylko zoltych scian.
OdpowiedzUsuń na zawszesciskam
Basia
Dużo pozytywnej, kolorowej energii na jesienne wieczory! Bardzo ładnie! Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuń na zawszeDla mnie bomba!Nasze domy to nie muzeum,więc zabawa kolorami?-jak najbardziej jestem za!
OdpowiedzUsuń na zawszeJa tam zawsze kochałam kolor (w nadmiarze), a żółty z turkusem jak najbardziej dobrze grają. Brawa za odwagę - niewielu ludzi się na to by zdecydowało :-)
OdpowiedzUsuń na zawszeDobrze, że jesteś pełna pozytywnych fluidów, ostatnio przygasłaś bardzo.
OdpowiedzUsuń na zawszeFajnie wygląda ten kolorystyczny misz-masz...
Uściski przesyłam :))
Dziękuję za odwiedzinki i zostawione komentarze :D
OdpowiedzUsuń na zawszeTak masz rację alizee przygasłam ostatnio,na szczęście mam nadzieję,że to już za mną :)
Świetnie to wygląda!!! Mnie też ostatnio bierze na żółty i chcę przemalować od wewnątrz nasze drzwi wejściowe, tylko muszę poczekać aż moja druga połowa wybędzie z domu... :)
OdpowiedzUsuń na zawsze