piątek, 25 lutego 2011

Przegapiłam !!!!!!

Zupełnie,totalnie całkowicie-przegapiłam urodziny własnego bloga!

Kto by pomyślała,że prowadzę go już od dwóch lat?
Jakoś tak mnie dziś natknęło przy wiosennych porządkach-tak,tak wiosennych-że kurczę,
ale coś tak koło lutego zaczynałam pisać bloga.
Sprawdziłam i dokładnie 9 lutego minęły dwa latka.

W sumie trzeba to jakoś uczcić :D
Żeby tradycji stało się zadość z okazji drugich urodzin zapraszam na małe CANDY.
Powiedzmy,że 7 marca wylosuję osobę dla której zrobię male pudełeczko-wedle życzenia.


 Zasady jak zawsze-wpis pod postem i informacja na swoim blogu.

Zapraszam 


czwartek, 24 lutego 2011

Niezłe ziółko-rukola



Rukola to naprawdę całkiem niezłe ziółko.
U nas znana też pod nazwą rokieta siewna,niestety nie jest jeszcze tak wszechobecna jakbym chciała.
We Francji i Włoszech znana od dawna i w tych ostatnich tak popularna i pospolita,
że rośnie prawie wszędzie,niczym chwast.


Pierwszy raz jadłam ją jako dodatek do pizzy i od tego momentu przepadłam.
Uwielbiam jej zdecydowany orzechowy smak z lekką nutą goryczy,
posmakiem chrzanu i świeżo skoszonej trawy.
Wygląda jak zwykły chwast-fakt, ale ma naprawdę arystokratyczny smak!


Polecam do sałatek z pomidorami,mozzarellą ,sałatą lodową,do kanapek z wędlinką i bez.
Idealna do pizzy, makaronów,risotto i miliona innych potraw.
Jeśli jeszcze kogoś nie przekonałam dodam tylko,że zwiera mnóstwo witaminy A,C ,cynk i żelazo.
Czyli samo zdrowie,na dodatek ma bardzo mało kalorii.


Najpyszniejsze śniadanko na świecie to ciemny chlebek z rukolą no i ewentualnie pomidorek.
Ja się zajadam od rana i piszę posty pochwalne na jej cześć  ;)

Smacznego!

piątek, 18 lutego 2011

Joan Shum


Joan Shum - jej suknie ślubne są dla mnie kwintesencją piękna.
ABSOLUTNIE mnie urzekły
te gorsety....
Zdjęcia przepiękne - jak tu się nie zakochać w takich cudach?
Nie będę  nic więcej pisać-obrazy mówią same za siebie.





zdjęcia ze strony: michaelfletcherphotography

zdjęcia ze strony: annemcgowanphoto




 zdjęcia pochodzą ze strony : stephaniewilliamsphotography



No może tylko dodam,że  projektantkę sukienek znalazłam w necie,
 jak zawsze zupełnie przypadkowo,szukając zgoła innych tematów.
Kto by pomyślał,że szukając pomysłów na papierowe ptaszki znajdę takie perełki ;)
Więcej o Joan Shum tu.




poniedziałek, 14 lutego 2011

Tobie wybaczam

polecam cały koncert-prawdziwa uczta dla uszu....

Wróciłam do domu, w domu do normalności,szarości dni codziennych tak wytęsknionych...
Czuję się jakbym wróciła z jakiejś wojny,fizycznie i psychicznie zmęczona...
ale  na szczęście wszystkie choroby i przeciwności mamy już za sobą.
W gruncie rzeczy ten czas nie był zły,wiele mnie nauczył o sobie samej,
spojrzałam z boku na wszystko,doceniłam,zatęskniłam ...
jest mi dobrze ...
Jeszcze lepiej gdy wiem,że mogę posłuchać Republiki i takiego duetu jak powyżej...
Zamknąć oczy i znaleźć się w zupełnie innym świecie,
tego też mi brakowało...
W tej muzyce i głosie Ciechowskiego w jego słowach,
jest coś co powoduje,że mogę powiedzieć:
 "kocham"...

Przejrzałam swojego bloga,miałam na to dużo czasu...
trochę się zmienił,
może też i zmieniły się powody dla których tu byłam/jestem/pisze/pisałam,
Chyba w pewnym momencie zabrakło mi serca dla niego,weny....
bo zatraciłam w nim sens pisania dla siebie.
Nie tyle nawet pisania,co posiadania bloga dla siebie-nie dla osób które tu zaglądają....
miejsca dla mnie,miejsca w którym będzie szare nudne codzienne życie
i miejsca w którym będę JA... i moje JA

wracam...

przede wszystkim dla siebie,tak jak będę to czuła....

a dziś do pełni szczęścia brakuje mi widoku morza, spaceru po plaży...
to dziwne ale gdy się tak zastanowię,to morze jest dla mnie czymś więcej,
wiele osób mówi,że to czuć w górach,że w górach czuć bliżej Boga,że tam jest mistycyzm,
dla mnie morze ma coś nieuchwytnego, pięknego a zarazem groźnego...
mistycznego...

cieszę się,że wróciłam

a tytuł posta-nie,on nic nie znaczy,nie muszę nikomu nic wybaczać,
nie ma czego...
naprawdę

ciepłe myśli ślę 



ps. nie uważacie,że słowo "kocham" to bardzo dziwne słowo?
...sześć liter a definicja ich jest chyba jedną z trudniejszych...