poniedziałek, 19 marca 2012

PasteLove i MiętOwe

Tak cukierkowo,pudrowo ulotnie i miętowo...
Wiosenne pastelowe trendy zdecydowanie mnie urzekły.
Mięta stała się moją drugą słabością.
Zresztą nic chyba w tym dziwnego skoro tak blisko jej to błękitów i turkusu.
Od zawsze lubiłam te cukierkowe barwy-do tej pory kojarzyły mi się
przede wszystkim z kuchnią i słodkimi mufinkami, z radosną ferią
barw lat 50-tych a także z przepychem z czasów Marii Antoniny
(szczególnie za sprawą znanego pewnie wszystkim filmu.)
A dziś przekonuje się do pasteli w ciuchach.
Nie wiem jeszcze czy sama je założę,ale zdecydowanie z przyjemnością 
nacieszę tą słodyczą swoje oczy.


Źródło zdjęć: internet. 


POZDRAWIAM 
cukierkowo i słonecznie.


9 komentarzy:

  1. W zupełności się zgadzam z Lacrima obłędne te kolorki!A pastelowe martensy są przecudne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiosenne martensy posiadam ...haha...Żółciutkie :)
    Pojechałam po eleganckie kozaki, a wyszłam z martensami. Dobrze, że skończyło się na jednej parze, bo kolory były cztery :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Urzeka ta kolorystyka i kusi. Jeszcze żadna moda mnie tak nie pociągała jak ta cukierkowa, a ja jestem antymodowa.
    Z powyższej kolekcji chętnie przygarnę telefon (och, ach), torebkę (miodzio) i garbuska (poza zasięgiem , ale pomarzyć można)

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne są te pastele, chciałabym mieć pastelową kuchnię ;)
    miętowe martensy bym z przyjemnością widziała w swojej szafie :)
    pozdrawiam słonecznie
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  5. przesłodko. Błękitna torba jest wspaniała

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne wszystko!!!!!Super kolorki!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja również zakochałam się we wszystkich tegorocznych pastelach! Cóż z tego... chodzę, oglądam, zachwycam się, dokładam do siebie a do kasy idę z kolejną czarną rzeczą ;-)
    Ale taką torbę - teczkę to chyba bym kupiła! W tym właśnie kolorze! :-)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki Waszym słowom ten blog wciąż żyje :))