poniedziałek, 11 czerwca 2012

WHY .... absolutne piękno i harmonia




Czy patrząc na coś tak nieprawdopodobnego nie macie wrażenia,że dosięga to wręcz ideału.... ?
Dubaj... wpisałam w przeglądarkę i tak przepadłam w zachwycie...
Właściwie ogarnęło mną ogromne niedowierzanie,że gdzieś na świecie 
można żyć...baaa, że ludzie żyją w takim luksusie..
Dla mnie trochę to nierzeczywiste...
Przeglądając kolejne filmy o tym mieście dotarłam w końcu do mojego
absolutu....
Jestem zachwycona...
Jest tu wszystko co utożsamiam z wolnością i absolutnym pięknem ...
bezkresny ocean, widoki  dające niewiarygodne ukojenie..
absolutnie czysta forma cudnie harmonizująca się  bezkresem wody
harmonia i spokój ....
ehhhh



POZDRAWIAM




3 komentarze:

  1. a ja sobie tak czasami myślę, że nie ma nic za darmo..zawsze jest jakieś ale... może i fajnie, ze jest gdzieś właśnie tak.. na szczęście każdy swój ideał harmonii i piękna ma własny, osobisty i według własnych oczekiwań.. to chyba dobrze, prawda?:) bo chyba do końca już swoich dni, żyłabym sfrustrowana niespełnieniem:)))pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  2. Alewe, oglądałam kiedyś reportaż, o ludziach którzy postawili wszystko na jedna kartę, sprzedali majątek życia i wyjechali do Dubaju. Ten kraj miodem i mlekiem płynący nie każdego przyjmuje z otwartymi ramionami, jak wszędzie trzeba mieć pomysł na siebie(ale to już norma ,że autopromocja stała się nowa religią). W innym wypadku pozostaje podkulić ogon i wrócić na stare śmieci...o ile jeszcze jest gdzie wrócić.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tabu,Kamila -nie chodzi o moją fascynację Dubajem - bardziej o fakt,że wydał mi się tak dalece odmienny od naszej rzeczywistości,że aż nierealny a jednak istnieje. Z drugiej strony naczytałam się trochę o mentalności ludzi w tych krajach ... cóż to zupełnie inna kultura-całkowicie obca naszej i bynajmniej w wielu kwestiach nie do zaakceptowania przez nas -tak myślę.

    Fascynuje mnie Why jako jacht... przecudna prosta forma,otwarta przestrzeń jestem niesamowicie ciekawa jak będzie wyglądał w rzeczywistości :)Chylę czoła przed konstruktorami :)

    Tabu- chyba gorsza jest frustracja kiedy wszystkie marzenia zostaną spełnione....marzenia są od tego, by w wielkiej mierze pozostaly w naszej głowie a jeśli mają się spełnić,to już lepiej częściowo.... mi na szczęście spełnienie marzenia o pobycie na takim cudzie nie grozi ;)))

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dzięki Waszym słowom ten blog wciąż żyje :))