środa, 11 lipca 2012

szarości dnia letniego







Nastała szarość... 
Mam wrażenie,że w pokoju jest jaśniej,nie ma takich kontrastów jak wcześniej
i wcale nie jest smutno-wręcz przeciwnie-jest bardzo przytulnie.
Kolejna dawka zdjęć-bez zbędnego opisywania
 (i tak nikomu nie chce się czytać a wszystko widać;))
Jeszcze nie ma zasłon-jak dojadą z czyszczenia zawieszę i ocenię jak się czują w tych kolorach.
Myślę jednak,że będzie im dobrze.
Potem jeszcze dywan i będzie jak dawniej -z małą różnicą ....




POZDRAWIAM

14 komentarzy:

  1. W tej scenerii niebieskości rzucają się od razu w oczy. Przecudny odcień. Mnie się bardzo podoba. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. wspaniale, bardzo mi się podoba !!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja cię..... Zdjęcie z szafą, ramkami i świecznikami poleciało do inspiracji :) Za fotele dałabym się pokroić w plastereczki, bo pasowałyby mi idealnie :) Literki bombowe! (sama robiłaś?) i te pojemniki w kuchni..... Clay, prawda?

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepięknie, jestem zachwycona.
    czarodziejka wnętrz jesteś!!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda pięknie! te kolory wspaniale ze sobą współgrają i tworzą bardzo przytulną atmosferę! cudnie to sobie wymyśliłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Coraz bardziej podoba mi się Twoje wnętrze. Może właśnie przez tę ścianę zrobiło się bardziej wyraziste. Stolik to dopiero zyskał (fajnie by wyglądał ustawiony wzdłuż kanapy, ale na potrzeby zdjęciowe) świetna witryna, nie wiem czemu nie dostrzegłam jej wcześniej, ona ma materię czy tapetę w grochy?
    Turkusy rewelacyjne wybijają się... no kochana, do katalogu z tym wnętrzem!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. ładnie,bardzo ładnie,pięknie jest!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. alizee -z katalogiem trochę przesadziłaś ;)) ale dzięki za słowa uznania :). Witryna dostała tapetę w powiedzmy "groszki". Schowałam w niej cały bałagan i może przez to stała się bardziej "wyrazista" i ją zauważyłaś :)
    Lilla, Ania,Elle, B. aagaa, Fuerto :) witam i cieszę się,że Wam się tu spodobało
    decomarta - :D fotele po 5 latach użytkowania dogorywają :/ niestety ale są do ponownego obicia i wymiany paianki-ale jakoś tak nie mam odwagi oddać je w "obce" ręce. Nie mam zaufanego tapicera więc na razie zakrywam je czym moge :/ Literki zdobyczne :) a pojemniki....... z Tesco :D

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Klimatycznie , nastrojowo u Ciebie ... świetnie po prostu . Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie! Teraz dopiero Twoje ukochane turkusy mają pole do popisu. Na tle szarości grają pierwsze skrzypce. Masz śliczne mebelki, zwłaszcza ława, która "bryluje na salonach" niczym królowa :)
    Pozdrawiam niedzielnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szarości? Dla mnie całkiem wesołe i kolorowe wnętrze.Ten turkus-boski.

    OdpowiedzUsuń
  12. Też mam takie puszki jak te twoje błękitne. Tylko moje są fioletowe.

    OdpowiedzUsuń

Dzięki Waszym słowom ten blog wciąż żyje :))