poniedziałek, 8 kwietnia 2013

zupka

 To moje pierwsze spotkanie z ciecierzycą.
Oryginalny włoski przepis zaczerpnęłam ze świetnej  książki Mamma Mia (polecam).
Zupka pyszna, mój niejadek zachwycony.
Myślę,że to pierwsze ale nie ostatnie spotkanie z ciecierzycą.
Może macie jakieś ciekawe sprawdzone przepisy w których można ją wykorzystać?


Pozdrawiam wiosennie w końcu.

9 komentarzy:

  1. czesto robie taka zupe..czesc cieciezycy miksuje, zupa sie robi wtedy duzo gestsza.
    usciski

    OdpowiedzUsuń
  2. B. może nie specjalnie to widać, ale moje też jest częściowo zmiksowana. Niezbyt mocno bo średnio lubimy papki ;).Fajnie "chrupie" taka w całości.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię ciecierzycę nawet prosto z puszki :-), a zupa wygląda niezwykle apetycznie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też tą z puszki już polubiłam

      Usuń
  4. Witam Ciebie w słoneczną niedzielę.Miło i przytulnie tu u Ciebie -zostanę na dłużej.Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili w odwiedziny i przysłowiową kawkę.papa
    Zupka pyszna - polecam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuję za odziwedziny i za zaproszenie-na pewno wpadnę :)

      Usuń
  5. kupiłam ostatnio ciecierzycę w puszce bo chciałam zrobić zupkę:)
    teraz to mogę wykorzystać twój przepis:)
    chyba z takiej z puszki też wyjdzie....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie-odpadnie Ci po prostu 12 godzin moczenia ciecierzycy ,mam nadzieję,że zupka zasmakuje :)

      Usuń

Dzięki Waszym słowom ten blog wciąż żyje :))