piątek, 14 marca 2014

To miasto pachnie pomarańczą ....


















Pachnie pomarańczą, uwodzi słońcem, przecudną architekturą,
 wspaniałym jedzeniem i ludźmi którzy wiedzą co to elegancja 
a ich temperamentowi nie sposób nam "bladoskórym" dorównać....  ....
A to miasto... to?


Buenas noches 


ps. myślałam,że to miejsce już "umarło" ... 
ale jednak nie, 
nie potrafię tak do końca z tego zrezygnować.

5 komentarzy:

  1. Chciałabym zobaczyć to miasto na żywo... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wbrew pozorom to wcale nie jest takie trudne. Wystarczy klika miesięcy wcześniej zarezerwować lot(oczywiście ze względu na bardzo niskie ceny wtedy ;)) , potem poszukać mieszkanka - ceny zimną są o połowę mniejsze niż latem ( ceny żywności bardzo zbliżone) i już można uciekać zimą w krainę słońca ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale pięknie! Aż pachnie ;)
    Nie rezygnuj, bo tak tu miło i przytulnie. Pisz choć czasem.
    Cudownej niedzieli

    OdpowiedzUsuń
  4. Nareszcie Cie znalazlam:)
    Przegladam archiwa foruma i bec, jest Alewe z blogiem:))
    Dla mnie , wyglada jak Sevilla:))
    Pozdrawiam Kasia, kasik68:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za odwiedziny-nie myślałam w sumie,że po takim czasie ktoś tu jeszcze zagląda - a co dopiero szuka-Kasiu ;)).
    I tak-to Sewilla....To miało być takie oderwanie się od wszystkiego i dobry "reset" .... teraz mam się czym karmić gdy jest "zle"... polecam takie terapie :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki Waszym słowom ten blog wciąż żyje :))