poniedziałek, 19 maja 2014

maraton












Ktoś przetrwał ten zdjęciowy maraton?
 Co prawda za dużo zmian się nie pojawiło, ale..... słońce tak pięknie świeciło. 
Ostatnio ogarnęła mnie chęć zmian, choćby małych. 
Zaniedbałam bloga, zaniedbałam zmiany w domu - tak czasem bywa. 
Teraz mam wrażenie,że muszę nadrobić ten czas ;) w tempie ekspresowym ...
Tak żeby starczyło znów na dłużej....


Pozdrawiam


10 komentarzy:

  1. Czemu mialabym nie przetrwac? Swietne zdjecia, piekny dom:) bardzo lubie te niebieskie krople koloru;) Czasem nawet duze;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się,że "przetrwałaś" ;). Takk plany błękitu są czasem bardzo duże, wiele osób krytykowało niebieski blat ale ja go wręcz uwielbiam - te jego wszystkie przetarcia. Wiem,że tego błękitu czasem już za dużo, ale nie mam na to wpływu ;))

      Usuń
  2. Uwielbiam niebieski, te foteliki świsnęłabym Ci bez mrugnięcia okiem :)) Niesamowity dają klimat, no sooorry, ale ja widzę tylko niebieskie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też myślę,że mogłabyś sobie takie sprawić do swojego dworku :) -jeszcze piękniej by było..... tyle,że ja swoich nie sprzedam -nigdy ;)))) zatem zostaje ci poszukiwanie na starociach itp. ;))
      ja swoje kupiłam daawno temu we wrocławskim Karakorum...ale ...to już nie ten sam sklep co kiedyś...

      Usuń
  3. i owszem :) bardzo lubię Wasze mieszkanie - pamiętam je z deccorii - i wciąż mnie zachwyca - pozdrawiam , ILona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie słowa to takie słoneczko :)) dziękuję za to ciepełko zostawione u mnie
      pozdrawiam

      Usuń
  4. Cudne zestawienia kolorków, takie energetyczne. W zasadzie każda wersja bardzo mi się podoba.
    pozdrawiam,
    m.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się- w zasadzie tu to ciągle podobnie :)
      pozdrawiam

      Usuń
  5. :) oryginalnie:) nie banalnie .Ty zawsze mialas fajnie w domu:)Skradam pomysl z ulozeniem ksiazeczek kolo telewizora:) U mnie stoja jak w biblioteczce tez obok....Biblioteczka kiedys musi byc bo mnie to irytuje i ten kurz:)na nich:)

    OdpowiedzUsuń
  6. u mnie raczej nie zmieści się biblioteczka, więc upycham książki gdzie mogę, myślę,że koło TV to dobry pomysł-takie uświadomienie,że jest jeszcze coś prócz kolorowego ekranu ;)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki Waszym słowom ten blog wciąż żyje :))