niedziela, 7 września 2014

.... niedziela w nocy

Tak, ten wpis to taka "zapchajdziura".
Od dawna nie wstawiałam nic "wnętrzarskiego" i nie wstawię -bo nie mam co.
Zdjęć z wszelkich wyjazdów mam tyle,że aż strach brać się za przeglądanie i umieszczanie tu...
Mimo wszystko mam nadzieję,że się przemogę :)
Na razie nie mogę się przemóc i uświadomić swojej głowie,że mamy już jesień.
Bo mamy i już. Termometr pokazuje niby 26 a ja czuję jakby było może z 20
( bo to słońce już nie tak wysoko przecież -tłumaczę). Liście lecą z drzew ... i kasztany już prawie też....
W sklepach pojawiają się kolory które słabo toleruję - pomarańcz, żółty, rdzawy i wszelkie te jesienne bawry... brrrrrrrr,,,,,
Z uporem maniaka powtarzam sobie,że może jeszcze poczuję gorące słońce i dziwię się,że o 20 już ciemno???
Heh... mam syndrom powakacyjny :)

Dla tych z syndromem trochę moich aktualnych dźwięków:


Pozdrawiam w bezsenną noc 

3 komentarze:

  1. Super piosenka :) I Ciekawie tu u Ciebie :))
    Trzeba łapać jeszcze lato... Nie przyspieszać jesieni...
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. to chyba tylko oznacza, że wakacje były udane!
    ja bardzo chętnie pooglądałabym te foty z wyjazdu, uwielbiam to

    też miałam w tym roku wymarzone, bajkowe wakacje,
    szkoda było wracać, ale już jestem u siebie i znów mi dobrze
    przestawiłam się, odnalazłam :)

    a jesień jeszcze daleko
    w weekend byliśmy na kajakach z całą rodzinką, opaliliśmy się i naładowaliśmy akumulatory na kolejne dni
    następny weekend też ma być letni! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. heh... widzę,że jednogłośnie wszyscy ogłosili,że LATO jeszcze jest - nawet samo lato wywaliło na mnie jęzor podgrzewając w sobotę do 27 stopni ;D
    No i ja się bardzo cieszę z tego! (aczkolwiek nadal uważam,że to schyłek lata ;))
    Ale tak -wakacje były wielką eneretycznie-słoneczną bombą -która mam nadzieje naładowała mnie optymizmem (tak,tak) na jakieś pół roku :D
    dziękuje za odwiedziny i wasze komentarze

    OdpowiedzUsuń

Dzięki Waszym słowom ten blog wciąż żyje :))