czwartek, 16 października 2014

mistrz zakupów



 Muszę być nieskromna i znów się pochwalić swoim zakupem.
Czyż nie jest piękny/a ???

Podsumowując miesiąc spokojnie mogę uznać go (choć jest dopiero w połowie)
miesiącem cudów zakupowych ;)
Tak, tak - nie dość ,że udało mi się trafić na cuda , na które od dawna polowałam,
to jeszcze ceny ich przerosły moje wszelkie oczekiwania.
Jako że pochodzę z wielkopolski - znanej z "oszczędności' ;)
moje oszczędne ego (i kieszeń) zostało pięknie połechtane.
Żeby dopełnić szczęścia udało mi się ostatnio kupić płaszcz,
do którego wzdychałam tęsknym okiem -zaoszczędzając na nim 230 zł !
(może pokażę)
Mogę się nazwać mistrzem zakupów- prawda?
;))))


 Powyżej  natomiast moja mała wprawka przed złoceniem.
Ostatnio zauroczył mnie kolor... mmm jedni mówią złota, inni miedzi...
ja nazywam go różowym złotem.
Kupiłam farbę (nosz śmierdzi okrutnie) i będę eksperymentować.
Już jednak widzę,że zacieki dadzą mi we znaki- jakieś metody na
bezzaciekowe malowanie sprayem znacie???

Pozdrawiam
w pełni szczęścia 
(czasem mało trzeba jak widać ;))



6 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Faktycznie- na żywo ma naprawdę wiele więcej uroku niż na zdjęciach - nawet nie pomyślałabym,że mi się tak spodoba....

      Usuń
  2. tej, gadaj mi szybko z którego kawałka wielkopolski jesteś? bo ja przecia też:-) miedziucha i dziś po mej głowie chodziła. a spray z odległości większej. . pozdrawiam wieczorową porą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. asiorek - w linii prostej dokładnie w połowie między Poznaniem a Wrocławiem - tak nie mogąc się zdecydować w którą stronę ruszyć, najpierw wybrałam Poznań a skończyłam we Wrocławiu ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. :) Ilona-dziękuję za odwiedziny !

      Usuń

Dzięki Waszym słowom ten blog wciąż żyje :))