środa, 28 maja 2014

historycznie trochę....

Kiedyś (zupełnie nie tak dawno) wstawiając tu zdjęcia pisałam coś o maratonie.
Myliłam się...
TO JEST MARATON... dodam,że historyczny.
 A to wszystko dlatego,że na forum wnętrz dokopałam się do tych archiwalnych zdjęć
i pomyślałam,że może warto wszystko zebrać w jednym miejscu.

 Takie były początki baaardzo dawno temu.
(jakość zdjęć fatalna-wiem)




Orientalny dywan, ciemne zasłony i wrzosowe fotele ....


Dalej...jasne zasłony i turkusowe abażurki....





Moja zabawa kolorem.....








Zmiana koloru ścian i stolika....




 Wymiana "legowisk" ;) ....





 A to już tylko zabawa dodatkami....





 Ku potomności 
;)


ps. nie wszystkie zdjęcia podpisałam-bloger doprowadza mnie do szału
i wcale mnie nie słucha dziś :/

piątek, 23 maja 2014

w nawiązaniu do pogody....











.... tak mi się kolory zeszłego lata przypomniały.


Pozdrawiam i prawdziwie letniego weekendu życzę
nie tylko pogodowo (bo prognozy dziwne)
ale duchowo przede wszystkim.

Pozdrawiam



czwartek, 22 maja 2014

podobno oklepane







"Eames" już od dawna chodziły mi po głowie.
Podobno są już oklepane i prawie wszyscy je mają :)
Ale co tam... uwielbiam te krzesła!
Myślę,że dały dużo oddechu w  aneksie.
No i co mnie cieszy najbardziej- nie kosztowały majątku :)
(....jak oryginały-na te mnie nie stać).


Teraz mogę się cieszyć "lekkością" aneksu i tym pięknym słoneczkiem za oknem.