wtorek, 26 sierpnia 2014

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

trochę inna rzeczywistość

Takie właśnie miałam wrażenie wjeżdżając do Bośni i Hercegowiny.
To kraj pełen kontrastów, zaznaczony bolesnym piętnem historii, kraj trzech religii, trzech narodowości i bardzo skomplikowanych relacji. To wszystko, plus przepiękne dzikie krajobrazy spowodowało,że jestem absolutnie urzeczona tym miejscem. Nawet nie wiem czy mogę pisać -krajem. Urzeczona przeplatającymi się kulturami, otwartymi i szczerymi ludźmi i wyzierającą z każdej wręcz "dziury" historią.
Byłam tam zaledwie chwilę ale mam ochotę na więcej i więcej.


Poniżej kilka zdjęć z Pocitelj- przepięknego miasteczka położonego 30 km od Mostaru w dolinie Neretwy.
Miasteczko z długą turecką historią ( oraz wątkiem pirackim) -zniszczone w dużej mierze w wojnie ojczyźnianej. Z odbudowanym minaretem górującym nad dachami domów.





Właśnie to miasteczko spowodowało,że  nagle przeniosłam się w inną rzeczywistość - trochę magiczną...
Nawoływania muezina z minaretu przepełniające całą okolicę, tak spokojną jakby zanurzoną we śnie z cykającymi w tle cykadami.... jego głos odbijający się od murów i płynący daleko z nurtem Neretwy.
Chyba nigdy nie czułam takiego "zawieszenia w rzeczywistości".Jakby nagle czas się zatrzymał i nic poza tym miejscem nie istniało....

Spróbowałam uchwycić choć namiastkę tej atmosfery,,,, ale szczerze?
To nie jest wykonalne -trzeba tam być i to przeżyć.




 Miasto nie jest przystosowane do ruchu samochodowego. Zostawiając samochód na dolnym parkingu zanurzamy się w świat wąskich uliczek nad którymi górują ruiny tureckiej twierdzy.  Wydaje się opuszczone ale to tylko złudzenie, spacerując wąskimi uliczkami co jakiś czas napotykamy " wrota"  pięknych posiadłości.






 Kolorowe szale, paciorki, ozdoby ... tak nas wita i żegna ten "zawieszony świat".



 A to zaledwie początek .....





sobota, 16 sierpnia 2014

Jeszcze tylko chwila.....


 A chciałoby się ją zatrzymac na zawsze..... i nie wracać ;)


Przesyłam masę słońca! !!!