czwartek, 29 stycznia 2015

w krainie snu...



W końcu doczekałam się... 
Mam swój ukochany ciemny turkus na ścianach.




W zasadzie nie wiem co jeszcze napisać.
Mogłabym wiele i ale mogę też nic nie pisać i...
zostawić Was z tymi zdjęciami...
jak wyszło?


Dodam,że to początek "urządzania"
Pozdrawiam

18 komentarzy:

  1. nic nie musisz pisać. zdjęcia mówią same za siebie.
    jest absolutnie idealnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Och... Pięknie jest! Podziwiam kolorowe wnętrza. Pewnie niedługo sama zapragne takie mieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och- bardzo mnie cieszą takie słowa! Czekam na te kolory!

      Usuń
  3. Wow! Kolor sypialniany jak najbardziej :). Świetnie się prezentuje :)
    Pozdrawiam cieplutko!
    Marta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) i pozdrawiam i zaglądam :)

      Usuń
  4. dla mnie bomba! To gotowy kolor czy wybrany z kolornika? Skutecznie zachęcona chyba spróbuję zrobić coś podobnego u siebie :-) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj jak ja się cieszę,że Cię zainspirowałam -kibicuję!
      Kolor z mieszalnika :) Chyba nie mają tak ciemnych gotowców :)

      Usuń
  5. Rewelacyjne zestawienie kolorystyczne :) bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie twoja opinia :))) bardzo :)

      Usuń
  6. Gratuluję umiejętności łączenia kolorów... :))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Te kolory są takie Twoje....wyraziste:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie :)) nic dodać nic ująć -moje :D

      Usuń
  8. Super!! Zawsze ten kolor będzie kojarzył mi sie z Tobą...No mówiłam to już pewnie ale tak jest....pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no już tak mam z niebieskim ;)

      Usuń
  9. Akurat w sypialni ten kolor jest mega...:)
    pamiętam swego czasu gdy w pokoju Syna królował kolor niebieski, uwielbiałam tam odpoczywać...wiec twój wybór jest bardzo świadomy. Bo ten kolor działa uspakajająco i relaksująco. To kolor, który pobudza wyobraźnie i twórcze myślenie...kiedyś pisałam o typologii kolorów na naszą psychikę...także uważam że dokonałaś bardzo dobrego wyboru. pzdr Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tu się zgodzę - chyba jeszcze w żadnym kolorze tak nie odpoczęłam i nie wyciszyłam się -jak właśnie w tym sypialnianym granacie.
      pozdrawiam

      Usuń

Dzięki Waszym słowom ten blog wciąż żyje :))