wtorek, 24 lutego 2015

ariele alasko


To właśnie jej prace ostatnio namiętnie przeglądam.
Drugie życie drewna, przedmioty z duszą ... 
to chyba jedyna słuszna definicja jaką powinnam tu użyć.





















Czasem mam wrażenie,że te przedmioty są jakby ulepione z drewna, takie "wygłaskane".
Aż chciałoby się wodzić dłonią po ich gładkiej powierzchni i poczuć bijące od nich ciepło.
Jakby każdy z nich był oddzielnym i niepowtarzalnym tworem.




Jeśli spodobały wam się jej wyroby i macie ochotę na więcej to zapraszam tu : arielealasko


Pozdrawiam i nie dajmy się wirusom!


9 komentarzy:

  1. Cóż tu dużo mówić.... po prostu piękne ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe prace :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem wielką miłośniczką drewna we wnętrzach wiec te prace podbijąją mi serducho :))
    Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  4. obserwuje ją od dawna na instagramie i uwielbiam to co robi :) i jej zwierzaki tez :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Super...!! Pierwszy raz widzę..jestem zachwycona!

    OdpowiedzUsuń
  6. Super...!! Pierwszy raz widzę..jestem zachwycona!

    OdpowiedzUsuń

Dzięki Waszym słowom ten blog wciąż żyje :))