piątek, 13 lutego 2015

chodzi za mną zielone



Dokładnie tak - mam ostatnio jakąś fazę na zielony kolor.
 Jestem go w stanie wyłapać dosłownie wszędzie.
Za oknem szaro - buro , słońce raczy nas swoją obecnością z wielką powściągliwością...
Zielonego więc jak na lekarstwo. 
Postanowiłam więc przyjąć stosowną jego dawkę w ilości kilku.......doniczek.
Oj nie mam ja ręki do kwiatów, nie mam...
Mam nadzieję,że te wytrzymają ze mną trochę dłużej.






Tu cała moja rodzinka.


Pozdrawiam i -tych bardziej wrażliwych- z góry przepraszam za taką dawkę niebieskiego ;))


3 komentarze:

  1. Piekne zdjęcia i piekne kaktusiki :)))
    Przyjemnego weekendu zycze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne kolor :) zielony świetnie pasuje do tego głębokiego koloru morza :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne roślinki. Ja jestem ,,zielonozakręcona,, i uwielbiam wszelkie kwiaciory :)
    Pozdrawiam serdecznie, Agness :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki Waszym słowom ten blog wciąż żyje :))