czwartek, 12 lutego 2015

jako,że tłusty - żeberko raz poproszę





Zainspirowana grzejnikiem  dekormaniaczki 
poszukałam kilku przykładów  na ten wnętrzarski "detal".
Grzejniki żeberkowe mają swój klimat - bardzo mi się podoba użycie ich jako dekoracji.
Odpowiednio potraktowane stają się małymi "dziełami sztuki".







Poszukałam trochę i okazuje się, że jest ratunek dla wielbicieli tego kształtu - w nowszym wydaniu.
Fajne - ale te powyżej mają jednak więcej uroku...


Pamiętam,że na jakimś portalu widziałam metamorfozę kuchni z ciemną ścianą i
żółtym grzejnikiem. Jak na złość nie mogę nigdzie tego znaleźć-ale efekt jak dla mnie był świetny.

To mała errata - dzięki Gosi - jeśli ktoś ma jeszcze wątpliwości czy malowanie
to dobry pomysł zapraszam : TU

A może macie u siebie takie grzejniki- może pomalowane?
Bardzo jestem ciekawa takowych w naszych blogowych i nie tylko wnętrzach.

Pozdrawiam i pięknego słonecznego dnia życzę.

22 komentarze:

  1. bardzo podoba mi się pomalowanie takiego grzejnika na mega energetyczny, rzucający się w oczy kolor. to jest ciekawe niesamowicie, że kiedyś takie grzejniki za wszelką cenę się ukrywało, a teraz przeciwnie:)
    niestety ja mam już te panelowe, więc lipa ;D

    miłego czwartku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mam panelowe :/ więc zostaje mi tylko zachwycać się nimi u innych....

      Usuń
  2. Ja w ogóle uwielbiam grzejniki żeberkowe, zupełnie nie rozumiem jak ludzie wywalają żeberka i zakładają jakieś beznadziejne konwektory. Albo zakładają jakieś osłony, bo niby źle wyglądają.
    Mam u siebie żeberka i w życiu ich nie wymienię na inne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heh,,, no to obawiam się,że mój M jest w tej części społeczeństwa która nie rozumie jak takie można zostawiać - są beznadziejnie nieekonomiczne podobno :)) cóż-czasem tak już jest z pieknymi przedmiotami.

      Usuń
  3. My świadomie mamy grzejniki z płaską górą. Chociaż podobają mi się te kolorowe. Obawiam się jedynie, czy codzienność z tak wyrazistym grzejnikiem. Design designem, a kotom wygodniej na płaskiej górze, z żeberkowców zjeżdżały im brzuchy :)
    Pozdrawiam,
    m.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie i to jedna z tych chwil kiedy "design" przegrywa z prawdziwym życiem... nie jedna zresztą ;) zostają nam wtedy takie zdjęcia na szczęście !

      Usuń
  4. też niestety mam panelowe, ale jak kiedyś wygram w totka to se wymienię na żeliwne żeberka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a do tych żeberek wybudujesz super chatę, albo wyremontujesz jakiś dworek.... heh... sama tak bym zrobiła :D

      Usuń
  5. Nigdy nie sądziłam że kaloryfer może być inspirujący. w starym domu był skrzętnie ukrywany, a w obecnym mamy już...nowoczesny...
    za to ten czerwony mnie urzekł...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może tego szukasz?
      http://czterykaty.pl/czterykaty/1,60225,17388496,Metamorfoza_kuchni__mala_zmiana__wielki_efekt.html

      Usuń
    2. Dokładnie!!! dzięki :)))

      Usuń
  6. Piekne te żeberka ;))) Ja cały czas zastanawiam się jak pomalowac nasze żeberko, ale że jest dość długie i że nie mogę jego zdemontować, to pojawia się problem.
    Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są specjalne pędzle do malowania żeberek

      Usuń
    2. hehe no to zostaje tylko zawołać - do dzieła ! :))

      Usuń
  7. No masz rację! Rewelacyjnie te grzejniki się prezentują... Musze o tym pomyśleć... Zwizualizowac sobie na przykładzie własnego grzejnika... Hmm...Dziękuję za ten wpis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie ma za co... zainspirowałaś mnie po prostu :))

      Usuń
  8. To jest jedyny plus starego mieszkania, stary kaloryfer i póki co nie chcę wymianiać;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam te grzejniki....ale pomalowane po prostu na biało.....miałam ochotę pomalować na musztardowy kolor ten w kuchni...oj bardzo mnie to kusi....ale sama nie wiem:)
    Ostatnio aż mnie coś trafiło jak znajomy stwierdził że te grzejniki by się przydało wymienić...echhh.....

    OdpowiedzUsuń
  10. Superowe jest to, że można taki grzejnik pomalować i we wnętrzu inny klimat zapanuje!
    Choć wiem, że przy remontach najczęściej się ich ludzie pozbywają, bo żeliwo nie jest materiałem :(.
    Pozdrawiam cieplutko!
    Marta :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio jesteśmy zakochani w grzejnikach. Teraz można wybierać wśród tak wielu rodzajów. Te stylizowane w ostrych kolorach są genialne. PLC Termy to też piękny przedmiot!

    Arch/tecture- blog pełen designu!

    OdpowiedzUsuń
  12. ,Żeberka,, pamiętam z domu babci. Dodawały uroku mieszkaniu w starej kamienicy ...ale czyszczenie tego cholerstwa doprowadzało mnie do szalu ;)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki Waszym słowom ten blog wciąż żyje :))